- Marek Jurek nie może zostać na stanowisku marszałka Sejmu - powiedział na konferencji prasowej Andrzej Lepper. Zapowiedział, że jego partia poprze każdego innego przedstawiciela PiS.
Dziś pojawiły się informację, że Marek Jurek wróci do PiS i nadal będzie pełnił funkcję marszałka. - Spodziewamy się, że marszałek Sejmu Marek Jurek wraz z grupą posłów, którzy odeszli z Prawa i Sprawiedliwości, wróci do PiS - powiedział dziennikarzom szef klubu PiS Marek Kuchciński.
Posłanka Aleksandra Natalli-Świat mówiła natomiast w poranku radia TOK FM, że jeśli Jurek wróci do PiS nadal będzie pełnił funkcję marszałka Sejmu.
- Marszałek Jurek to osoba odpowiedzialna i jak podejmuje decyzje, to podejmuje poważnie. Podjął jedną z ważniejszych decyzji w życiu. Nie możemy tutaj mówić, że rezygnuję, wracam i stawiam warunki. To byłaby kpina z drugiego stanowiska w państwie - stwierdził Lepper. Dlatego Samoobrona będzie domagać się, by jutro na posiedzeniu Sejmu posłowie głosowali wniosek o odwołanie Marka Jurka z funkcji.
Andrzej Lepper powiedział dziennikarzom, że podczas konsultacji z PiS i LPR w tej sprawie nie było mowy o pozostawieniu Jurka na fotelu marszałka. - Poprzemy każdego nowego kandydata PiS - taka była interpretacja. Nie było mowy o tym, że zostaje Marek Jurek. Była mowa o Pawle Zalewskim, Zbigniewie Wassermannie, Jarosławie Zielińskim i Aleksandrze Natalii-Świat - podkreślił Lepper.
Termin zgłaszania kandydatów na marszałka Sejmu mija dzisiaj o 21.00, a głosowanie jest zaplanowane na jutro.