Drink Test to pierwszy w Polsce i - być może - na świecie tester umożliwiający wykrycie w napojach tzw. narkotyku gwałtu. Ma ochronić młode kobiety bawiące się w pubach i dyskotekach oraz odstraszać potencjalnych gwałcicieli.
Najbardziej znana substancja określana jako "pigułka" lub "narkotyk gwałtu" to związek chemiczny zwany kwasem gamma-hydroksymasłowym - GHB. Podany w małej ilości rozluźnia, a większe dawki powodują szybką utratę pamięci i ograniczenie świadomości.
Osoby, które zażyły ten środek, nie są w stanie przeciwstawić się molestowaniu ze strony oprawcy - zazwyczaj wyglądają, jakby były pod wpływem alkoholu. Ofiarami gwałtów z użyciem GBH padają najczęściej młode kobiety, które w pubach czy dyskotekach pozostawiają swoje drinki bez opieki.
Producent prezerwatyw wypuszcza tester
Drink Test to plastikowa karta z dwoma polami testowymi. Po naniesieniu kropli napoju, pole zabarwia się na zielono, jeśli do napoju dodano GHB. Jest od kwietnia dostępny w sprzedaży. Wg krakowskiego producenta prezerwatyw Unimil, który wypuścił tester na rynek, karta ma nie tylko umożliwiać kobietom wykrywanie narkotyku w napojach, ale i odstraszać przestępców.
STREMBOL, TU WYPOWIEDŹ JAKAŚ Z FILMU I JESZCZE W LEADZIE MOŻESZ DAĆ
Rada Europy: Testy potrzebne
Drink Test może też służyć jako dowód przy ewentualnym ściganiu sprawców odurzania kobiet. Ślady "pigułki gwałtu" pozostają w organizmie przez 24 do 48 godzin. Jedynie szybkie wykrycie substancji pozwala na udowodnienie przestępstwa. O konieczności wprowadzenia testów wypowiedziało się w styczniu Zgromadzenie Rady Europy. Zgromadzenie zwróciło się też do Komitetu Ministrów, aby opracował specjalne metody policyjne wykrywania sprawców przestępstw z użyciem GHB i właśnie łatwe do przeprowadzenia testy na ten typ narkotyku.
Pierwszy proces w Polsce
W Polsce o GHB jest ostatnio głośno z powodu doniesień medialnych o ofiarach gwałtów dokonanych z jego użyciem. Za granicą gwałciciele, którzy używają narkotyków do obezwładnienia ofiary, skazywani są od kilku lat. Najsłynniejszy z nich to Andrew Luster, spadkobierca fortuny Maksa Factora, który od 2003 r. odsiaduje dożywocie.
Jednym z krajów, w którym dochodzi do największej liczby przestępstw z użyciem GHB, jest Wielka Brytania: w ciągu ostatnich sześciu lat odnotowano ich aż 6 tysięcy.
W Polsce jest też o nich coraz głośniej: - Nie wykryliśmy jeszcze w stolicy żadnych przestępstw z użyciem "pigułki gwałtu", ale wiemy o tym narkotyku - powiedział dla Radia TOK FM rzecznik stołecznej policji Mariusz Sokołowski. W 2006 roku zakończył się pierwszy przed polskim sądem proces, w którym oskarżono o jej użycie. Sąd skazał sprawcę na 5 lat więzienia i grzywnę.