Kandydat centroprawicy Nicolas Sarkozy i socjalistka Segolene Royal spotkają się w II turze wyborów prezydenckich we Francji 6 maja. W I turze wygrał Sarkozy z 30 proc. poparcia; Royal otrzymała ok. 25 proc. głosów. Poniżej podajemy reakcje na wyniki niedzielnego głosowania.
Jean-Francois Cope, rzecznik rządu, wspiera Sarkozy'ego: "Nie, jeszcze nie wygraliśmy. Jest jeszcze druga tura. Chciałbym jednak podkreślić, że Front Narodowy załamał się".
Laurent Fabius, były premier z ramienia Partii Socjalistycznej (PS): "Jestem szczęśliwy. Teraz musimy przygotować się do drugiej tury, w której wszystko jest otwarte".
Francois Hollande, lider PS i partner życiowy Royal: "Dzisiaj wieczorem wygrali Francuzi. Dali najlepszą lekcję demokracji. Segolene Royal uzyskała 10 punktów procentowych więcej od (kandydata socjalistów) Lionela Jospina w roku 2002 i więcej od Francois Mitterranda w roku 1981".
Jack Lang, doradca Royal: "To jest również osobiste zwycięstwo Segolene Royal".
Przywódca Frontu Narodowego Jean-Marie Le Pen: "Sądziłem, że Francuzi są niezadowoleni z tego, że mamy 7 milionów ubogich, 14 milionów biednych pracowników, że mamy deficyt handlowy, dług w wysokości 2,5 miliarda euro. Cóż, myliłem się. Francuzi są bardzo szczęśliwi. Dowodem na to jest fakt, że właśnie ponownie wybrali (...) partie, które do tej pory były u władzy i są odpowiedzialne za sytuację Francji. Obawiam się, że ta euforia nie będzie trwała długo".
Frekwencja wyborcza w I turze była bardzo wysoka, wynosiła ok. 85 proc.
Oficjalne rezultaty komisja wyborcza ogłosi w środę.
Ogromna radość ze zwycięstwa w sztabie Sarkozy'ego
Fala ogromnej radości wybuchła w niedzielę wieczorem w sztabie zwycięzcy pierwszej tury wyborów prezydenckich we Francji Nicolasa Sarkozy'ego po ogłoszeniu wstępnych wyników głosowania.
On sam przybył na miejsce tuż po godzinie 20.00. Następnie zaapelował do Francuzów, aby zjednoczyli się w czasie zaplanowanej na 6 maja drugiej tury, w której zmierzy się z kandydatką lewicy Segolene Royal.
"Nie chcę niczego innego, niż zgromadzić Francuzów wokół nowego francuskiego marzenia - podkreślił. "Zwracam się do wszystkich Francuzów dobrej woli - jakiekolwiek byłyby ich korzenie, jakakolwiek byłaby ich wiara, jakakolwiek byłaby ich partia - by się zjednoczyli" - mówił.