Ludwik Dorn uznał, że plotki, że to on zastąpi Marka Jurka są bezpodstawnymi spekulacjami mediów. Powiedział, że nikt w jego partii nie rozważał takiej możliwości.
Wicepremier nie chciał komentować sytuacji w klubie i partii. Zapowiedział, ze w sobotę zbierze się w tej sprawie Rady Politycznej PiS.
Brudzyński "bardzo ciemno" widzi możliwość wyboru marszałka
Sekretarz generalny PiS Joachim Brudziński uważa z kolei, że jest "bardzo mało prawdopodobne", aby nowy marszałek Sejmu był spoza klubu PiS. - Już bardziej możliwe są wcześniejsze wybory - podkreślił. Przyznał jednocześnie, że "bardzo ciemno" widzi możliwość wyłonienia nowego marszałka w tym Sejmie.
Jego zdaniem, "decyzja marszałka Jurka zwiększa szanse na wcześniejsze wybory, które może wygrać lewica i PO". - Takie niebezpieczeństwo marszałek Jurek bierze na własne sumienie. Obecna koalicja może jeszcze wiele dobrego dla Polski zrobić. A teraz wszystko może lec w gruzach - ocenił.
Jak dodał, Jurek musi mieć świadomość, że może odpowiadać za powrót do władzy postkomunistów.
Samoobrona: Marszałek nie musi być z PiS
Zdaniem p.o. szefa klubu Samoobrony Krzysztofa Sikory, "nie jest powiedziane", iż nowy marszałek Sejmu musi być z klubu PiS. - Równie dobrze może być z Samoobrony albo LPR - ocenił. Zapowiedział, że Samoobrona będzie prowadziła w tej sprawie rozmowy z koalicjantami.
Marszałek Sejmu Marek Jurek poinformował w poniedziałek premiera Jarosława Kaczyńskiego, że nie wraca do PiS i podtrzymuje decyzję o rezygnacji z funkcji marszałka. Jurek powiedział szefowi rządu, iż obie decyzje - dotyczące opuszczenia PiS i rezygnacji z funkcji marszałka - są ostateczne.