Prezes koncernu Axel Springer zjadł kolację z premierem Kaczyńskim

24.03.2007 00:00
Premier Jarosław Kaczyński spotkał się w tym tygodniu z prezesem niemieckiego koncernu Axel Springer. Kancelaria premiera nie informowała o spotkaniu. - Było prywatne - tłumaczy rzecznik rządu.
O wtorkowym spotkaniu Mathiasa Doepfnera, prezesa Axela Springera, z Kaczyńskim dowiedzieliśmy się z nieoficjalnych źródeł zbliżonych do rządu. - Spotkanie było tajne - podkreślał nasz rozmówca. Centrala Axela Springera w Berlinie nie ujawnia żadnych informacji. - Jako spółka publiczna nie podajemy żadnych informacji na temat tego, kiedy i z kim nasi menedżerowe są umówieni - powiedziała nam Edda Fels z biura prasowego koncernu.

Ale fakt, że Doepfner był na kolacji u premiera Kaczyńskiego w jego rezydencji przy ul. Parkowej w Warszawie potwierdził nam rzecznik rządu Jan Dziedziczak. - To było kurtuazyjne spotkanie. Premier chciał pokazać, że Polska jest otwarta na inwestycje zagraniczne. Zresztą pan Doepfner jest nie tylko prezesem Axela Springera, ale również członkiem rady nadzorczej amerykańskiego koncernu Time Warner - zauważył rzecznik.

Axel Springer wydaje największy w Niemczech brukowiec "Bild". W Polsce - m.in. tygodnik "Newsweek" i "Dziennik", ale przede wszystkim tabloid "Fakt". W redakcji tego ostatniego premier Kaczyński złożył zresztą wizytę następnego dnia po kolacji z Doepfnerem, uczestnicząc w zorganizowanej przez "Fakt" debacie z liderem PO Donaldem Tuskiem.

Premierzy Polski nie po raz pierwszy spotykają się z menedżerami międzynarodowych korporacji. Na przykład rok temu premier Kazimierz Marcinkiewicz podjął szefów norweskiej spółki Orkla Media, do której wówczas należało 51 proc. udziałów w dzienniku "Rzeczpospolita" (niecały miesiąc po tym spotkaniu Norwegowie zaczęli szukać nowego redaktora naczelnego dla gazety, w której skarb państwa skupia 49 proc. udziałów). O tamtym spotkaniu kancelaria premiera informowała w oficjalnym kalendarzu. Dlaczego tym razem przemilczano kolację z szefem Axela Springera?

- To było prywatne spotkanie premiera, a o takich nie informujemy oficjalnie - tłumaczy Dziedziczak. Według niego premier odbywa średnio jedno takie spotkanie w ciągu miesiąca. - Spotkania z firmami mającymi nieraz wyższe obroty niż PKB niektórych krajów są istotną rolą premiera - przekonuje rzecznik rządu. Nie udało nam się jednak uzyskać odpowiedzi na pytanie, z kim premier spotykał się w lutym. - Bez zgody drugiej strony nie możemy o tym mówić - powiedział Jan Dziedziczak.

Na razie Axel Springer w Polsce działa tylko w branży prasowej, ale już niedługo ma wkroczyć do telewizji, zostając akcjonariuszem Polsatu, drugiej co do wielkości telewizji komercyjnej w Polsce. W grudniu zeszłego roku Zygmunt Solorz zgodził się sprzedać koncernowi 25,1 proc. akcji stacji za 250 mln euro. Suma może wzrosnąć do 300 mln euro, jeśli wycena Polsatu się poprawi. Na razie jednak spółki czekają, aż zgodę na transakcję wyrazi Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Axel Springer 5 lutego złożył do UOKiK wniosek w tej sprawie. Na odpowiedź trzeba będzie jednak trochę poczekać, bo w zeszłym tygodniu premier Kaczyński odwołał prezesa urzędu Cezarego Banasińskiego, a nazwisko jego następcy wciąż nie jest znane. Rzecznik rządu zaprzecza, jakoby spotkanie u premiera, do którego doszło z inicjatywy szefów Springera, miała związek z planowanym zakupem akcji Polsatu. - To było spotkanie kurtuazyjne - podkreśla Jan Dziedziczak.

Zdaniem dr. hab. Krzysztofa Jasieckiego z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN zajmującego się problematyką lobbingu kurtuazyjny charakter spotkania na tak wysokim szczeblu jest mało prawdopodobny. - Rozumiem, że kancelaria premiera po prostu nie chce ujawniać treści rozmów. To spotkanie jest ciekawe w kontekście niedawnej dyskusji na temat obecności niemieckich inwestorów na polskim rynku medialnym - konkluduje Jasiecki. Według niego o ile same spotkania szefów rządów z szefami wielkich korporacji są na świecie standardem, o tyle nie ma standardów co do informowania o nich. - W krajach skandynawskich fakt spotkania tego typu byłby ogłoszony publicznie. Ale Polska podobnie jak inne kraje postkomunistyczne raczej niechętnie informuje o kontaktach władzy państwowej z biznesem - mówi dr hab. Krzysztof Jasiecki, również współautor książki "Lobbing. Sztuka skutecznego wywierania wpływu".

Zobacz także
  • Axel Springer przejmuje "Przegląd Sportowy"
Skomentuj:
Prezes koncernu Axel Springer zjadł kolację z premierem Kaczyńskim
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje