Kandydat na prezydenta: Dam wam spokój i szarlotkę

- Zmęczony tradycyjną polityką i rządzącymi, którzy bardziej dbają o swoja partię niż o ciebie? Głosuj na mnie - przekonuje amerykańskich wyborców Jonathon "Palownik" Sharkey. "Wampir" ubiega się o urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych, właśnie rozpoczął kampanię.
Tekst na stronie kampanii Sharkeya przebija niejedną reklamę "Telezakupów Mango". - Chcesz wieść spokojne życie i mieć prezydenta pochodzącego "z ludu"? Jonathon "Palownik" to rozwiązanie w sam raz dla ciebie - czytamy.

Palownik opisuje swoje poglądy: chce m.in. skończyć z "rządami terroryzmu" ("terroryści i kryminaliści będą żyć w trwodze przed Jonathonem, zamiast szerzyć strach wśród niewinnych"), przenieść Camelot do Ameryki i przydzielić każdemu Amerykaninowi taką samą porcję szarlotki.

Wampir zaprotestował też przeciwko wypowiedzi prezydenta Wenezueli Hugo Chaveza, który nazwał George'a Busha szatanem. Ta wypowiedź obraża Lucyfera - uważa Sharkey.

Jonathon Sharkey

43-letni Sharkey to bokser, znany z deklaracji o tym, że jest wampirem i satanistą, a także z prób zrobienia kariery politycznej. Wręcz nałogowo kandyduje w różnych wyborach, najczęściej - na gubernatora, jak dotąd bez powodzenia.

Zobacz spot Sharkeya z czasów, gdy ubiegał się o fotel gubernatora stanu Minnesota "Nie republikanin, nie demokrata, tylko wampir":