Zoll: Postawa premiera wobec TK niedopuszczalna

- Należy się zastanawiać na premierem i jego postawą wobec Trybunału. Myślę, że jest to postawa niedopuszczalna - powiedział dziś w Radiu TOK FM prof. Andrzej Zoll, b. prezes Trybunału Konstytucyjnego i b. rzecznik praw obywatelskich. Jak dodał, zmiany dotyczące Trybunału Konstytucyjnego, o których mówił wczoraj premier, wprowadził na Białorusi prezydent Łukaszenka. - Nie warto sięgać po takie wzorce - powiedział Zoll.
Przypomnijmy. Wczoraj, jeszcze przed wydaniem przez TK niekorzystnego dla PiS wyroku ws. samorządowców (tych, którzy nie zdążyli złożyć oświadczeń majątkowych), premier Jarosław Kaczyński powiedział: - Bardzo był bym zdziwiony, gdyby się okazało, że pewne rozumowanie prawne, które przedstawiła w swoim piśmie do wojewody mazowieckiego pani Gronkiewicz-Waltz, pisząc jednocześnie, że będzie ono brane pod uwagę przez Trybunał Konstytucyjny, rzeczywiście było przez trybunał zastosowane. Z tego wynikałoby, że Hanna Gronkiewicz-Waltz jest z góry o orzeczeniach trybunału informowana. To byłby jeszcze jeden argument za tym, że trzeba się nad nową konstrukcją Trybunału bardzo poważnie zastanowić. Mam nadzieję, że orzeczenie będzie zgodne z oczywistym prawem i nie będzie żadnych cyrkowych sztuczek prawnych. Trzeba się nad nową konstrukcja Trybunału bardzo poważnie zastanowić.

Zoll: Premier grozi TK

- Po pierwsze w wypowiedzi premiera były pewne groźby wobec Trybunału, insynuacja o jakichś związkach z panią Gronkiewicz-Waltz, a poza tym taka pewność, że to, co ja uważam za prawo, jest oczywiście prawem - mówił prof. Zoll. Jak dodał TK pokazał wczoraj, że to, co premier uważa za prawo, prawem właśnie nie jest. - Premier często, jak nie ma argumentów, to używa słowa oczywiste - zauważył prof. Zoll.

Premier chce się wzorować na Łukaszence?

Jak powiedział, nowa konstrukcja TK, która by "przyklepywała to, co premier uważa za prawne", oznaczałaby koniec demokratycznego porządku. Jak dodał, "bez zamachu konstytucyjnego tego się zrobić nie da."

- Wzorce pewne pan premier ma: w 1996 roku pan Łukaszenka przegonił sędziów TK i powołała nowy. Myślę, że nie warto sięgać po te wzorce - powiedział Zoll.