CEPiK da zarobić firmom informatycznym

Firmy informatyczne czeka dodatkowy zarobek przy tworzeniu Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK). Zarządzany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji system teleinformatyczny CEPiK zostanie połączony z zarządzanymi przez Ministerstwo Transportu systemami ewidencji pojazdów i kierowców.
Zarządzany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji system teleinformatyczny CEPiK zostanie połączony z zarządzanymi przez Ministerstwo Transportu systemami ewidencji pojazdów i kierowców. Dopiero pod koniec zeszłego tygodnia Ministerstwo Transportu ujawniło, że w lutym podpisało z MSWiA porozumienie o współpracy przy integracji systemów teleinformatycznych CEPiK oraz systemów Pojazd i Kierowca. Tymi dwoma systemami, które są bezpośrednio związane z prowadzoną w starostwach rejestracją samochodów oraz wydawaniem praw jazdy, zarządza resort transportu.

O co chodzi w tym porozumieniu? Po integracji pracownik przy komputerze w urzędzie komunikacyjnym, w którym rejestruje się samochód, ma uzyskać bezpośredni dostęp do danych w CEPiK. A z drugiej strony dane o rejestrowanych autach i ich posiadaczach, a także wydawanych prawach jazdy, będą bezpośrednio przekazywane do CEPiK. Ministerstwo Transportu zapowiada, że integracja systemów pozwoli w przyszłości przy rejestracji samochodów i wydawaniu praw jazdy sprawdzać dane także w systemach teleinformatycznych innych państw UE. Po integracji lokalne bazy danych o pojazdach i kierowcach, którymi zarządzają starostowie, zostaną jednak zastąpione przez centralną bazę danych, którą zarządzać będzie MSWiA.

Jak długo potrwa integracja i ile będzie kosztować? Do tej pory biura prasowe Ministerstwa Transportu i MSWiA nie odpowiedziały. - W naszym przypadku szacujemy te wydatki na kilka milionów złotych - powiedział nam Krzysztof Rak, rzecznik Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. To właśnie PWPW, która drukuje dowody rejestracyjne i prawa jazdy, ma pokryć przypadające na Ministerstwo Transportu koszty integracji. Krzysztof Rak zapewnia, że te wydatki nie spowodują wzrostu opłat pobieranych przez PWPW za produkcję dowodów rejestracyjnych i praw jazdy.