Wałęsa: Kaczyńscy byliby gorsi od Bieruta

"Szkoda komentować takie bzdury" - tak w poniedziałek Lech Wałęsa odniósł do zarzutów prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który w wywiadzie dla "Wprost" powiedział, iż Wałęsa "jako prezydent oparł się na aparacie dawnych służb specjalnych". "Szkoda komentować takie bzdury. Gdybym chciał, musiałbym puścić wiązankę, więc tego nie zrobię" - powiedział dziennikarzom w Warszawie Wałęsa pytany o tę wypowiedź.
Komentarze byłych prezydentów (wideo):

Wałęsa: Na Kaczyńskich też przyjdzie czas

Kwaśniewski: Powiem bezczelnie, że się zgadzam z tą opinią


- Trzeba to wreszcie głośno powiedzieć - stwierdził Kaczyński. - Kilka lat temu jeden z nieżyjących już dziś wybitnych polityków zwrócił mi uwagę, że walka o prezydenturę między Kwaśniewskim i Wałęsą w 1995 r. była w istocie rozgrywką między dwoma elementami tego samego aparatu: aparatem partyjnym i aparatem bezpieczeństwa. Pomyślałem wtedy, że dla mnie było to jasne od początku.

Kwaśniewski: "Bezczelnie" zgadzam się

Aleksander Kwaśniewski odniósł się do słów obecnego prezydenta w Poranku Radia TOK FM. - Jeżeli to ma być szczera wypowiedź to jest mi miło.[...] Powiem bezczelnie, że się zgadzam z tą opinią - mówił Kwaśniewski.

Były prezydent zastrzegł jednak, że "jeżeli to ma drugi, trzeci, piąty podtekst to trzeba się zastanowić co to znaczy". - Niestety żyjemy w takich czasach, w których myślenie bez podtekstów nie występuje - dodał sceptycznie.

Wałęsa: Ja już Kaczyńskiego oceniłem i wyrzuciłem

- Dla mnie to jest niepoważny człowiek i niepoważne tematy - tak Lech Wałęsa ocenił swojego imiennika, obecnego prezydenta. Dlatego Wałęsa nie będzie oceniał słów Kaczyńskiego. - Ludzie go ocenią. Ja już go oceniłem i wyrzuciłem [Kaczyński był ministrem w Kancelarii Wałęsy, odszedł po konflikcie z ówczesnym prezydentem]. Ludzie go też ocenią i też to zrobią - podsumował.

Wałęsa pytany przez dziennikarzy o wywiad prezydenta dla "Wprost" powiedział: "Kaczyńscy byliby gorsi od Bieruta, gdyby byli w podobnych warunkach jak Bierut".