Religa: Taka śmiertelność mogła być uzasadniona

"Dranie i świnie znajdują się w każdym środowisku - niestety także w środowisku lekarzy" - tak minister zdrowia Zbigniew Religa skomentował zatrzymanie przez CBA lekarzy z Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA. W programie TVN 24 Religa powiedział, że nie można oceniać 30-procentowej śmiertelności jako wysokiej, bo trzeba by znać ocenę ryzyka każdego chorego i być może taki stopień śmiertelności pacjentów był całkowicie uprawniony.
Film z zatrzymania Garlickiego - zobacz nagranie CBA >>

Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego powiedział wcześniej, że w CSK mogło dojść do zabójstwa szpitalnego.

Minister Religa podkreślił, że wykrycie tej sprawy jest korzystne dla wszystkich - zarówno dla pacjentów, jak i lekarzy. zapowiedział, że resort zdrowia skontroluje tę sprawę.

Ponadto Religa oświadczył, że wyniki leczenia w szpitalach powinny być podawane do publicznej wiadomości. Jego zdaniem pacjenci mają prawo znać tego typu informacje. Minister zdaje sobie sprawę, że tego typu działania wystraszą niektórych lekarzy, ale w jego opinii - takie czynności powinny być normalną praktyką we wszystkich szpitalach.

"30-procentowa śmiertelność mogła być całkowicie uprawniona"

Minister Zbigniew Religa w programie TVN 24 przyznał, że został poproszony o ekspertyzę w sprawie jednej z operacji doktora Mirosława Garlickiego. Wykonana wówczas ekspertyza nie wskazała żadnych nieprawidłowości przy przeszczepie. Religa nie wie, czy to ten przypadek, którego opis pojawił się w notatce CBA i na podstawie którego Garlickiemu postawiono zarzut zabójstwa. Minister przyznał, że zarzuty, o których na konferencji mówili Mariusz Kamiński i Zbigniew Ziobro, były dla niego całkowitym zaskoczeniem.

Na pytanie prowadzącej program, czy nie było niepokojące już to, że 30% operacji doktora Garlickiego kończyło się zgonami, odpowiedział, że niekoniecznie należy to uznać za wysoką śmiertelność. - Przy każdej procedurze istnieje ryzyko zgonu, a co dopiero przy tak skomplikowanej jak przeszczep serca. 30-procentowa śmiertelność może być uznana za wysoką, ale też może być uprawniona. To zależy od konkretnych przypadków - mówił Religa. - Trzeba znać ocenę ryzyka każdego chorego. Zależy to od stopnia trudności każdej operacji - podkreślił minister.

Skomentuj:
Religa: Taka śmiertelność mogła być uzasadniona
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX