Komentuje prezes Związku Ukraińców w Polsce

Piotr Tyma

prezes Związku Ukraińców w Polsce

Najważniejszą sprawą w stosunkach polsko-ukraińskich jest teraz zamknięcie sporu, wygaszenie emocji wokół akcji "Wisła".

Ale robić to trzeba spokojnie. Ja nie użyłbym określenia "ukraińskie terytorium etniczne" w stosunku po południowo-wschodniego regionu RP. Nie zapominałbym o tym, ze ponad 200 Ukraińców, byłych więźniów Jaworzna, otrzymało jednak od Polski renty specjalne, że większość świątyń prawosławnych i greckokatolickich na terytorium, z którego władze wysiedliły Ukraińców 60 lat temu, zwrócono prawowitym właścicielom.

Nakłoniłem władze Kongresu do rezygnacji z przeprowadzenia 28 kwietnia, w rocznicę akcji "Wisła", uroczystości żałobnej pod polskim Sejmem. Ale uważam, że powinniśmy jak najszybciej zakończyć dzielące nas spory, które są konsekwencją akcji "Wisła" - takie jak ten o Dom Ludowy w Przemyślu.

Polska powinna postawić kropkę nad i w sprawie tragicznych wydarzeń sprzed 60 lat, tak jak Ukraina postawiła ją w sprawie Wołynia i Cmentarza Orląt.