UKE: Internet w Polsce rośnie i tanieje

Spadek cen średnio o 60 proc. i 1 mln nowych linii szerokopasmowych - oto jak zmienił się polski internet w ciągu roku.
Urząd Komunikacji Elektronicznej poinformował w najnowszym raporcie o bezprecedensowym spadku cen internetu. Miały się do tego przyczynić decyzje UKE zwiększające konkurencję, np. umożliwienie oferowania usług przez innych operatorów po łączach TP SA (nie trzeba więc żmudnie ciągnąć własnych do każdego mieszkania). Choć konkurencja nie jest jeszcze wystarczająco silna - według UKE najsilniejszy polski operator ma grubo ponad połowę rynku dużych dostawców (nie licząc np. sieci osiedlowych) - TP SA zareagowała "spektakularną ucieczką do przodu". W ciągu ostatniego pół roku wprowadziła nowe promocje ze znacznie niższymi cenami, choć skorzystanie z nich wiąże się z podpisaniem umowy na dłuższy czas, nawet na 36 miesięcy.

Według UKE w ciągu roku aż o 172 proc. zwiększyła się też liczba linii szerokopasmowych w Polsce (dane na koniec października ub.r.). Na wzrost ten złożyło się 800 tys. nowych łączy i adaptacja 200 tys. starszych linii. W efekcie na 100 mieszkańców przypada teraz około 4,5 stałych łączy internetowych, o blisko 2,8 pkt proc. więcej niż przed rokiem. Niestety, wciąż znajdujemy się na trzecim miejscu od końca pod tym względem w Unii Europejskiej (udało nam się awansować z miejsca przedostatniego).

"Nawet inwestycje, jakich można spodziewać się w wyniku programów finansowych UE, nie zmienią w ciągu najbliższych dwu lat krajobrazu polskiego internetu szerokopasmowego w takim stopniu, żeby dystans pomiędzy Polską a przeciętną europejską uległ znacznemu zmniejszeniu" - konkludują autorzy raportu. Zdaniem prezesa UKE Anny Streżyńskiej powodem takiego stanu rzeczy jest wciąż wysoki poziom cen oraz długoterminowe umowy klientów z operatorami.