Kawalerowicz kończy 85. lat

Jacek Szczerba
2007-01-18 , aktualizacja: 27.12.2007 22:14
A A A Drukuj

W styczniu kończył 85 lat. Powiada się o nim, że ma kamerę w głowie - zawsze widzi, kadr po kadrze, swój przyszły film. Może dlatego te kadry tak długo się potem pamięta, np. początek "Faraona" (1965, nominacja do Oscara), w którym posłaniec biegnie do Ramzesa XIII (Jerzy Zelnik), by donieść mu, że drogę jego armii "zagrodziły" święte skarabeusze. (Artykuł ze stycznia 2007)

"Faraon" zajmuje się jednym z ulubionych tematów Kawalerowicza, czyli władzą: bohater walczy o nią z kastą kapłanów. Podejmuje go również "Śmierć prezydenta" (1977, Srebrny Niedźwiedź w Berlinie Zachodnim), o zabójstwie Gabriela Narutowicza.

Inna specjalność Kawalerowicza to pokazywanie schyłku jakiegoś świata - w "Austerii" według Juliana Stryjkowskiego (1982, Złote Lwy Gdańskie 1984) jest nim kultura chasydów, widziana z perspektywy pierwszego dnia I wojny światowej....


pozostało 85% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się