Zbulwersowany zastojem Piotr Mocny, który codziennie jeździ tędy do centrum, napisał do "Gazety". "Co najmniej od początku roku na budowie drugiej estakady nad rondem [w stronę mostu Gdańskiego] nic się nie dzieje. Mocno to kontrastuje z przedwyborczym przyspieszeniem budowy pierwszej [na Bródno]. Pogoda chyba nie jest przeszkodą?" - pyta.
Inwestycja, do której dokłada się Unia Europejska, ciągnie się już drugi rok. Ożywiła się tylko jesienią zeszłego roku. - Była sprzyjająca sytuacja. Pan Marcinkiewicz przyjeżdżał tutaj kilka razy i osobiście doglądał - wspomina Hanna Brodowska, mieszkanka pobliskiego bloku przy ul. Darwina 8. I potwierdza: - Teraz jest marazm, w weekendy nie pracują wcale, a po świętach zrobili sobie długą przerwę.
Wczoraj w południe kręciło się tu najwyżej 20 robotników. Pięciu w miejscu rozebranego przystanku tramwajowego, jeden w spychaczu, jeden w wywrotce, kilku - na środku ronda. Panuje nieopisany bałagan: zwałowisko żelastwa, drewna, zużytych beczek, kontenery, a wszystko tonie w błocie.
Wyborcze tempo...
Jeszcze kilka miesięcy temu oglądaliśmy całkiem inne obrazki. Kazimierz Marcinkiewicz, wtedy komisarz miasta i kandydat PiS do ratusza, obiecał wykonawcy dodatkowe 2 mln zł. Warunek był jeden: firma Strabag w kilka tygodni ma otworzyć pierwszy wiadukt nad rondem. Tempo prac było ostre - okoliczni mieszkańcy skarżyli się, że z powodu hałasu nie mogą spać w nocy. - Dopóki pan Marcinkiewicz starał się przed wyborami, szło jak burza. A teraz to już jest tak normalnie, po polsku - opisuje Danuta Gebert z ul. Darwina 1a. Jej blok stoi najbliżej wiaduktów, więc wymieniono w nim okna. Teraz mieszkańcy czekają na ekrany akustyczne. Gdy na początku listopada - trzy dni przed wyborami - Kazimierz Marcinkiewicz otwierał pierwszą estakadę, Zarząd Dróg Miejskich obiecywał je "za trochę ponad dwa miesiące". Po ekranach nie ma jednak śladu.
- Ale znikły korki, bo wcześniej po południu mostem Gdańskim nie dało się przejechać. Rano samochody stoją jeszcze po drugiej stronie ronda, ale teraz to musi się wykazać pani Gronkiewicz-Waltz - uważa Marian Kowalewski, który także mieszka w bloku przy rondzie.
...i zimowy urlop
ZDM przyznaje, że tempo robót spadło. - Wysłaliśmy w tej sprawie pytania do wykonawcy. Miejmy nadzieję, że wkrótce przyspieszą - mówi Urszula Nelken, rzeczniczka ZDM.
- Być może ostatnio było widać trochę mniej robót. Po prostu część pracowników wzięła urlopy - usprawiedliwia się Mieczysław Ciupa, kierownik prac na rondzie Starzyńskiego. Twierdzi jednak, że niedługo znowu będą pracować pełną parą. - Drugi wiadukt chcemy otworzyć na początku maja. Wszystkie prace musimy zakończyć do końca sierpnia, ale liczę na to, że finisz będzie wcześniej - dodaje.
Nasz czytelnik Piotr Mocny obawia się jednak, że Bródno zostanie wkrótce sparaliżowane. ZDM planuje odciąć tę dzielnicę od Trasy Toruńskiej, gdzie trzeba rozebrać zrujnowaną estakadę. Wczoraj urzędnicy uspokajali - zamkną ją dopiero po otwarciu drugiego wiaduktu nad rondem Starzyńskiego.