Mieszkaniec Charkowa ma zamiar pozwać do sądu miejscowe metro. Zarzuca mu uniemożliwienie popełnienia samobójstwa.
38-letni mężczyzna próbował wczoraj po pijanemu popełnić samobójstwo. Na jednej ze stacji metra rzucił się pod nadjeżdżający pociąg. Maszynista szybko zareagował i udało mu się zatrzymać skład. Niedoszły samobójca doznał tylko niegroźnych obrażeń i obecnie przebywa w szpitalu.