Odezwa arcybiskupa Wielgusa
Przeczytaj pełny tekstArcybiskup przejął dziś o 16.00 archidiecezję warszawską od ustępującego metropolity kardynała Józefa Glempa.
Jak napisał, wyznaje błąd, popełniony przed laty, " tak jak wyznał go Ojcu Świętemu" i wyraża skruchę.
"Samym faktem tego uwikłania (w związki z tajnymi służbami PRL - red.) skrzywdziłem Kościół. Skrzywdziłem go ponownie, kiedy w ostatnich dniach w obliczu rozgorączkowanej kampanii medialnej zaprzeczyłem faktom tej współpracy"- napisał arcybiskup w specjalnej odezwie do kapłanów i wiernych Archidiecezji Warszawskiej, która zostanie odczytana w kościołach 6 stycznia.
Arcybiskup dodał, że te fakty wystawiły na szwank "wiarygodność wypowiedzi ludzi Kościoła, w tym również solidaryzujących się ze mną Księży Biskupów. Wiem, że dla wielu z Was, Bracia i Siostry, to minięcie się z prawdą stanowi fakt nie mniej bolesny, niż tamto uwikłanie z przed wielu lat" - napisał.
"Proszę wiernych o przyjęcie w archidiecezji warszawskiej""Jeśli mnie przyjmiecie, o co ze skruszonym sercem Was proszę, będę bratem wśród Was, który chce jednoczyć, a nie dzielić, modlić się i jednać ludzi w Kościele, Kościele świętych i grzeszników, który my wszyscy stanowimy" - napisał abp Wielgus.
Komisja kościelna: Są dowody na współpracę abpa Wielgusa z SBIstnieją liczne, istotne dokumenty potwierdzające gotowość świadomej i tajnej współpracy ks. Stanisława Wielgusa z organami bezpieczeństwa PRL oraz to, że została ona podjęta - uznała Kościelna Komisja Historyczna.
Abp Wielgus stwierdził m.in., że nigdy nie wyrządził nikomu żadnej krzywdy swoimi czynami czy słowami - napisano w komunikacie komisji.
Komisja badała akta IPN na prośbę samego abp. Wielgusa.
W komunikacie Komisja przypomniała, że współpraca z SB była zakazana przez Episkopat. - W dokumentacji IPN zachowały się opinie funkcjonariuszy wywiadu PRL odnoszące się do materiałów SB, które pośrednio wskazują, że działalność ks. Stanisława Wielgusa w środowisku lubelskim mogła wyrządzić szkody różnym osobom z kręgu Kościoła. Natomiast jeśli chodzi o współpracę z wywiadem PRL, analiza dokumentów nie pozwala jednoznacznie stwierdzić, że ks. Stanisław Wielgus wyrządził komukolwiek szkodę - głosi oświadczenie.
Kościelna Komisja Historyczna, która badała akta abp. Stanisława Wielgusa przekaże swoje materiały Stolicy Apostolskiej, za pośrednictwem Konferencji Episkopatu Polski - poinformował rzecznik prasowy Konferencji Episkopatu ks. Józef Kloc.
Zobacz dokumenty IPN o abp. Wielgusie (pdf, 5,47 MB)