Odkładane ślubowanie Bagińskiej

W piątek prezydent odbierze ślubowanie od wybranej do Trybunału Konstytucyjnego Teresy Liszcz. Wybrana razem z nią Lidia Bagińska nie będzie na razie zaprzysiężona.
- Analizujemy sytuację, w jakiej znalazła się pani Bagińska w związku z zarzutami podnoszonymi przez media - powiedział "Gazecie" rzecznik prezydenta Maciej Łopiński. Nieoficjalnie wiadomo, że Kancelaria Prezydenta liczy na to, iż Bagińska (wystawiona przez Samoobronę) sama zrezygnuje z sędziowania w Trybunale.

Chodzi o kompetencje etyczne do pełnienia funkcji sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Dwa tygodnie temu Sąd Gospodarczy w Warszawie uznał, że Bagińska nie dopełniła obowiązków syndyka i wprowadziła sąd w błąd, gdy prowadziła upadłość firmy Unikat Development. Jak? Do prowadzenia spraw związanych z tą upadłością zatrudniała swojego partnera z kancelarii adwokackiej Marka Czarneckiego. Sędzia-komisarz uznała to za nieetyczne, a mimo to Bagińska nie rozwiązała wszystkich umów z Czarneckim. Choć sędziego poinformowała o ich rozwiązaniu.

Sąd miał też zastrzeżenia do wysokości honorariów, jakie mieli dostać Czarnecki i drugi zatrudniony przez Bagińską adwokat - w sumie 7 proc. wyprocesowanej od dłużnika Unikatu sumy. Proces toczy się o 32 mln zł.

Jest też druga sprawa. Bagińska, specjalistka od prawa czekowego i wekslowego, poświadczyła prawdziwość weksla, który warszawska prokuratura uważa za sfałszowany. Prokuratura zarzuciła fałszerstwo wystawcy weksla Piotrowi Bykowskiemu, kontrowersyjnemu biznesmenowi, prezesowi upadłego Banku Staropolskiego.

Prezydent nie ma terminu, w którym musi zaprzysiąc wybranego sędziego, ale nie ma też prawa odmówić zaprzysiężenia.

Natomiast gdyby Bagińską zaprzysiężono, mogłoby ją czekać postępowanie dyscyplinarne w Trybunale. Przepisy pozwalają zbadać, czy w przeszłości komuś wybranemu na sędzię nie zdarzyło się "nieetyczne zachowanie, mogące podważyć zaufanie do jego osoby".

O możliwości wszczęcia takiego postępowania mówili "Gazecie" były prezes Trybunału Marek Safjan i obecny prezes Jerzy Stępień. W ten sposób Bagińska mogłaby być nawet wydalona z Trybunału.

Gdyby tak się stało, znalazłaby się w kłopotliwej sytuacji. - Z chwilą ślubowania zostanie automatycznie skreślona z listy adwokatów - mówi nam prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Stanisław Rymar. - Musiałaby ponownie wystąpić o wpis, gdyby chciała wykonywać ten zawód. A wtedy trzeba zbadać, czy daje rękojmię właściwego wykonywania zawodu. I wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności, jakie ujawniły się po wyborze jej na sędziego Trybunału Konstytucyjnego - podkreśla prezes Rymar.