Chiński biały delfin przetrwał 20 milionów lat

Chiński delfin rzeczny baiji, który przetrwał 20 milionów lat, został oficjalnie uznany za gatunek wymarły. Trzydziestu naukowców przez 6 tygodni szukało delfinów w wodach rzeki Jangcy. Nie znaleziono żadnego. Naukowcy podejrzewają, że w rzece może jeszcze żyć kilka sztuk baiji, ale nie wystarczy ich, by gatunek przetrwał.
Ekspedycja grupy badawczej zakończyła się w środę po sześciu tygodniach bezowocnych poszukiwań. Szef zespołu orzekł tego dnia, że jeden z najstarszych gatunków na świecie należy uznać za wymarły. Chiński delfin znany jako baiji, płochliwy i praktycznie ślepy przetrwał 20 milionów lat. Jego wyginięcie jest według naukowców pierwszym przypadkiem od półwiecza, kiedy ludzie doprowadzili do unicestwienia gatunku ssaka wodnego. Poprzednio ofiarą działań człowieka stała się foka mniszka antylska.

''Przegraliśmy wyścig''

Przeczytaj o planowanej ekspedycji

- Prawdopodobnie w wodach Jangcy we wschodnich Chinach żyje jeszcze kilka delfinów baiji, ale nie w liczbie, która mogłaby zapewnić przetrwanie gatunku - powiedział Szwajcar August Pfluger, szef grupy naukowców z Chin i innych krajów. - Musimy przyjąć, że baiji wyginął. Przegraliśmy wyścig - oświadczył Pfluger - To nie tylko ogromna strata dla Chin, ale także dla całego świata. Jesteśmy bardzo smutni.

Na tragiczny koniec baiji wpłynęły dwa czynniki: nadmierne połowy ryb oraz ogromny ruch statków i łodzi na rzece, powodujący zakłócenia akustyczne. Delfiny używają fal dźwiękowych do nawigacji i poszukiwania pożywienia, stąd zachowanie ciszy akustycznej w wodzie jest niezwykle ważne w ich środowisku. Nie wydaje się, by wątpliwa czystość wody wpłynęła na wyginięcie baiji. Choć Jangcy jest mocno zanieczyszczona, to regularnie pobierane próbki nie wykazały stężenia chemikaliów na poziomie zagrażającym delfinom.

Nieskuteczne poszukiwania

Przez blisko sześć tygodni grupa 30 naukowców w dwóch łodziach przeszukała ponad 1,5 tys. km. zatłoczonej statkami rzeki. Okazało się jednak, że na terenach, gdzie kiedyś widywano delfiny nie sposób znaleźć ani jednej sztuki baiji. Liczebność gatunku w wodach Jangcy oceniano w latach 80. na około 400 sztuk. Podczas ostatniej ekspedycji naukowej w 1997 roku 13 razy dostrzeżono baiji. Ostatni raz widziano delfina w rzece w 2004. Tymczasem naukowcy oceniają, że dla przetrwania gatunku potrzeba 20-25 sztuk.

Pfluger postanowił porzucić zawód ekonomisty dla ratowania zagrożonych gatunków, kiedy udało mu się dostrzec białego delfina podczas ekspedycji w 1997 roku. Po tej wyprawie postanowił założyć Fundację baiji.org dla ratowania gatunku.

Czy morświn bezpłetwy podzieli los chińskiego delfina?

- Nie udało się - powiedział Pfluger na konferencji prasowej na zakończenie ekspedycji. Teraz fundacja zajmie się ratowaniem innych gatunków słodkowodnych delfinów i nauką bezpiecznych metod rybackich. Tegorocznej ekspedycji Pflugera udało się także stwierdzić, że kolejnym zagrożonym gatunkiem w Jangcy jest morświn bezpłetwy, którego pozostało mniej niż 400 sztuk.

- Sytuacja morświna bezpłetwego jest taka, jak chińskiego delfina 20 lat temu - powiedział Wang, chiński członek ekspedycji - Ich liczba zmniejsza się w zastraszającym tempie. Jeśli szybko nie podejmiemy odpowiednich działań, podzieli on los baiji.

Jangcy staje się coraz mniej przyjazna dla zwierząt. W maju 2006 roku na rzece ukończono Tamę Trzech Przełomów. Ogromny projekt hydrologiczny jest ogromnym zagrożeniem dla wielu żyjących w rzece gatunków zwierząt, między innymi przez to, że znacznie zwiększa żeglowność rzeki.