Maksymiuk: Poseł Łyżwiński nie jest idiotą (wideo)

- Ja ze Stanisławem Łyżwińskim rozmawiałem wczoraj przez telefon. On zaprzeczył temu, co wczoraj zostało napisane. Dzisiaj na pewno będzie w Warszawie i wyjaśnienia będzie składał przed Samoobroną i przed prokuraturą - powiedział Janusz Maksymiuk w "Poranku Radia TOK FM".
W rozmowie z Jarosławem Gugałą Maksymiuk przyznał, że sprawa Anety K. jest dla Samoobrony "koszmarem". - Mamy problem i musimy z tego wybrnąć, a największy problem ma poseł Łyżwiński. Oczywiście skutkuje to też na ugrupowanie i na koalicję - mówił.

Na pytanie o brak zdecydowanej reakcji Andrzeja Leppera Maksymiuk odpowiedział, że przewiduje, iż jeśli dojdzie do zawieszenia Łyżwińskiego, to "zaraz padną pytania o dymisję Leppera". - Andrzej Lepper jest w specyficznej sytuacji, on nie może oskarżyć Łyżwińskiego, ponieważ jest publiczne oskarżenie przeciwko jemu samemu - stwierdził Janusz Maksymiuk.

Poseł Samoobrony poddał w wątpliwość prawdziwość opowieści Anety K. - Ta pani zgodziła się spać z jednym, z drugim, może z kimś jeszcze za 1200 złotych i nic więcej nie potrzebowała? Poniewierali ją, a jej wystarczało 1200 złotych? - dziwił się Maksymiuk.

Według niego, w całej sprawie chodzi o pieniądze. - Ta pani przegrała wybory i doszła do wniosku, że trzeba zagrać o coś więcej. Łyżwiński nie jest idiotą, dziś też by jej pracę załatwił. Nie wiadomo, może byli razem? - mówił Maksymiuk.