Zmarł William Styron

Wybitny powieściopisarz amerykański, autor "Wyboru Zofii" zmarł w wieku 81 lat w szpitalu w Massachusetts.

Jego twórczość krążyła wokół wokół dwóch głównych tematów - horroru niewolnictwa w Stanach Zjednoczonych i horroru Holocaustu. O tym pierwszym opowiadała powieść "Wyznania Nata Turnera" (1967) osnuta wokół autentycznej postaci przywódcy powstania czarnych niewolników w XIX wieku, za którą pisarz otrzymał nagrodę Pulitzera. O drugim doświadczeniu traktował "Wybór Zofii" (1979), historia młodej polskiej Żydówki, która po straszliwych przeżyciach w Oświęcimiu emigruje do Brooklynu i wiąże się z opętanym żądzą zemsty amerykańskim Żydem. Powieść stała się głośna za sprawą filmowej adaptacji z 1982 roku z oscarową rolą Meryl Streep.

Twórczość Styrona budziła zarówno podziw, jak i kontrowersje. Ocaleni z Holocaustu twierdzili, że ktoś kto nie jest Żydem, nie może pisać o ich traumie, z kolei czarni pisarze zarzucali mu rasowe uprzedzenia. Styron naraził się także feministkom, które krytykowały jego męski punkt widzenia. Mimo to obie powieści podbiły rynek czytelniczy.

Styron pochodził z Virginii, jego ojciec był budowniczym statków. W czasie wojny służył w jednostkach marines na Pacyfiku. Debiutował w 1951 roku powieścią "Pogrążyć się w ciemności". W 1990 roku wydał osobistą książkę "Dotyk ciemności", w której opisał prześladującą go przez całe życie depresję. Wraz z innymi liberalnymi pisarzami Styron brał udział w wielu politycznych inicjatywach, m.in. występował w obronie prezydenta Billa Clintona podczas seksualnego skandalu w 1998 roku, a dwa lata później wraz z dramatopisarzem Arthurem Millerem odwiedził Kubę.