25. rocznica pogromu Romów

25 lat temu w Oświęcimiu doszło do pogromu. Zaczęło się od przypadkowej bójki między Polakiem a Romem, skończyło podpalaniem romskich domów oraz topieniem samochodów w rzece Sole. Prawdziwa przyczyna zajść - Romowie żyli dostatnio z handlu materiałami i złotem i ich bogactwo drażniło Polaków, którzy przed pustymi sklepami zakładali komitety kolejkowe. 21 i 22 października 1981 r. utworzył się uliczny komitet na rzecz wypędzenia Cyganów, władze podjęły z nim rozmowy. Wkrótce ponad stu Romów wyjechało do Szwecji i RFN. Pierwsza grupa opuściła Polskę 13 grudnia, w dzień ogłoszenia stanu wojennego. Część nie dostała paszportów, tylko wilcze bilety uprawniające do przejazdu w jedną stronę. Zawierały informację, że posiadacz nie jest obywatelem PRL.

Wielu Romów chciało później wrócić, ale nie pozwolono im. Niektórzy prosili, aby pochować ich na oświęcimskim cmentarzu. Takie pogrzeby nadal się odbywają. Dopiero po wyborach w 1989 r. w Oświęcimiu znów osiedliła się romska rodzina. Dziś ta społeczność liczy ok. 50 osób.

Stowarzyszenie Romów w Polsce dokumentuje tamten akt bezprawia. Miasto go dotąd nie upamiętniło.

Skomentuj:
25. rocznica pogromu Romów
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX