Ojciec Rydzyk prorokuje koniec LPR

Oni są już na katafalku - oceniał w rozmowie ze słuchaczką wyborcze szanse LPR o. Tadeusz Rydzyk na antenie Radia Maryja
Tak w czwartek tuż przed północą kończyła się audycja z udziałem dyrektora radia i jego byłej spikerki, a teraz posłanki Ruchu Ludowo-Narodowego Anny Sobeckiej. Audycja atak na LPR. - Nie istniałby politycznie, gdyby nie Radio Maryja, a tyle nam zła zrobił - mówił o. Rydzyk o Romanie Giertychu.

Zaczęło się od telefonu dziennikarza "Naszego Dziennika". - Na żądanie Giertycha z samorządowych list PiS usunięto kandydatów Ruchu Ludowo-Narodowego - relacjonował. Na liście Giertycha miało być ponad sto nazwisk, m.in.: Macieja Eckardta (b. członka władz krajowych LPR, który był jednym z przywódców rebelii w Lidze), wicemarszałka województwa wielkopolskiego Przemysława Piasty oraz Jana Marii Jackowskiego.

Chodzi o działaczy, którzy wiosną odeszli z LPR, krytykując kierownictwo partii. Ich liderem był Bogusław Kowalski, który na własną rękę dogadał się z PiS, wyprowadził z LPR kilkoro posłów (w tym Sobecką) i uzyskał zapewnienie, że jego ludzie znajdą się na piątych miejscach list PiS w wyborach samorządowych. Do głosowania na "piątki" wzywało Radio Maryja.

Według Sobeckiej Giertych chciał "piątki" wyciąć. Co więcej, obietnicą stanowiska wiceministra miał namawiać do powrotu do partii Gabrielę Masłowską (RLN). Gdyby dała się skusić, klub RLN by zniknął - ma tylko 15 posłów. Wczoraj Sobecka dodała, że Giertych groził nawet "zniszczeniem radia".

Te wiadomości zbulwersowały o. Rydzyka: - Czy ludziom zależy na ojczyźnie? Tak dużo mówili, że im nie zależy na stołkach. Zobaczcie, co wyprawiają. Usłyszałem, że liderzy LPR zażądali usunięcia ludzi Radia Maryja z list. Ja mogę odpowiedzieć tylko tyle: Radio Maryja to kto? Czy posługujący ojcowie? Ale należy wyciągnąć wnioski, bo to jakieś szaleństwo. Jakbym jakiegoś totalitaryzmu był świadkiem. To poważne podeptanie wolności, demokratycznych praw. Tu jest dokonana przemoc. To, że ktoś ma władzę, nie znaczy, że ma używać przemocy!

- Chciałabym wiedzieć, kto wydał to zarządzenie? - spytała Sobecka.

- W Lidze wiadomo, kto wydaje zarządzenia - odparł o. Rydzyk.

Komentował, że przy tworzeniu koalicji "korzystają niektórzy dla prywaty, żeby zemścić się na tych, którzy nie byli ślepo im posłuszni". - Wykorzystuje to Roman Giertych - precyzował dyrektor Radia Maryja. I dodał: - Tu nie chodzi o Polskę. To nie roztropna służba dobru wspólnemu, tylko własnym egoizmom. To taka "nocna zmiana".

I jeszcze o kierownictwie Ligi: - Ci ludzie zrobią niejeden numer. To jakby dać niewypał dziecku. Myślą, że to piaskownica. I liderzy mają służyć prawdzie. Inaczej stają się jakimiś przywódcami czy führerami, którzy dużo zła zrobią.

Roman Giertych wstrzymuje się z komentarzem do słów o. Rydzyka. Zaprzecza jednak, że oferował stanowisko wiceministra dla Masłowskiej w zamian za powrót do LPR, i zapowiada wniosek przeciw Sobeckiej do komisji etyki poselskiej za rozpowszechnianie kłamliwych informacji. - Nie mam takiego wpływu na PiS, żeby dyktować im listy wyborcze. Mogę tylko radzić, żeby nie przyjmowali osób, które okazały się nielojalne wobec jednej partii - dodaje Giertych.

A jeden z liderów PiS tłumaczy, że w awanturze o listy samorządowe chodzi o zaledwie dwie-trzy osoby w całej Polsce.

Zobacz także
  • Dlaczego wywiad interesował się o. Rydzykiem?
  • Ambasador rekomendowany przez o. Rydzyka
Skomentuj:
Ojciec Rydzyk prorokuje koniec LPR
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje