"Homofonia" w eterze

Bez szumu i głośnych zapowiedzi ruszył pierwszy w Polsce program telewizyjny dla mniejszości seksualnych.
"Is gay OK?" - tak brzmiał temat pierwszego wydania programu "Homofonia" wyemitowanego na antenie satelitarno-kablowego kanału iTV tydzień temu 4 października. Na to pytanie próbował odpowiedzieć Krystian Legierski, założyciel klubu Le Madame zamkniętego pod koniec marca przez władze stołeczne.

"Homofonia" jest publicystycznym programem dla gejów i lesbijek, a jego prowadzący rozmawiają z gośćmi "o polityce, biznesie, sztuce, modzie i stylu życia". Gospodarze - Ise3D, Krzyś i Szu (nie chcą ujawniać nazwisk) - zasiadają w studiu raz w tygodniu, w środę, o godz. 23.30. Twórcą i producentem programu jest Kamil Wilczyński z kanału iTV, który należy do telekomunikacyjnej spółki MNI notowanej na warszawskiej giełdzie. Stacja kieruje swój program przede wszystkim do widzów w wieku 16-29 lat.

Start programu przypadł na piątą rocznicę istnienia Kampanii Przeciw Homofobii domagającej się m.in. ustawy umożliwiającej zawieranie małżeństw osobom tej samej płci. Szefem i założycielem tej organizacji jest 30-letni Robert Biedroń - pierwszy w Polsce polityk, który otwarcie przyznał się do homoseksualizmu.

W krajach Europy Zachodniej oraz w USA homoseksualiści są postrzegani przez reklamodawców jako atrakcyjna grupa konsumentów. Z badań cytowanych przez dziennik "USA Today" wynika, że grupa ta wyda na zakupy dóbr i usług w Stanach w tym roku łącznie ok. 641 mld dol. (o 5 proc. więcej niż rok temu). Nic więc dziwnego, że duże spółki medialne (jak np. Viacom, Time Warner czy NBC Universal) od lat oferują specjalną prasę, książki i kanały telewizyjne. Czy homoseksualiści w Polsce potrafią przyciągnąć pieniądze reklamodawców?

- Nie zrobiliśmy programu z pobudek komercyjnych. Zresztą myślę, że niełatwo byłoby znaleźć chętnych do reklamowania się przy nim. Postanowiliśmy spróbować, bo na razie nie ma takiego programu w żadnej telewizji i chcieliśmy po prostu oswoić ludzi z tą problematyką. Dlatego nie szukaliśmy żadnych badań rynkowych mniejszości seksualnych - mówi Piotr Barszcz, szef sprzedaży iTV. Sceptyczny jest Jakub Benke, szef domu mediowego Starcom obsługującego m.in. takich klientów, jak Tele2 czy Grupa ITI. - Temat jest wstydliwy, mało kto obnosi się z przynależnością do tego środowiska i nie jest ono marketingowo zbadane - mówi Benke. - Dla mnie jednak zasadnicze pytanie brzmi, czy geje i lesbijki różnią się w swoich preferencjach od heteroseksualnego widza na tyle, że będą chcieli zamiast zwykłej, neutralnej rozrywki masowo oglądać program publicystyczny poświęcony wyłącznie ich orientacji seksualnej. Uważam, że będzie to niszowy program, który ma nikłe szanse na sukces komercyjny. Na pewno jednak - także ustami polityków - wypromuje stację, która zdecydowała się go nadawać - dodaje szef Starcomu.

Skomentuj:
"Homofonia" w eterze
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX