Pytania do SKOK-ów

?  Dlaczego władze SKOK wynajęły 15 nieruchomości od spółek należących do osób z kierownictwa Kasy Krajowej i SKOK Stefczyka?

?  Jakie zyski osiągnęły w ciągu trzech ostatnich lat Arenda, Bila i Wiktor Kamiński?

?  Ile konkretnie zarobili w tych spółkach ich właściciele?

?  Bila, Arenda i Wiktor Kamiński Wynajem Nieruchomości kupiły lokale za pieniądze z kredytów wziętych w SKOK. Kredyty spłacane są z pieniędzy, które SKOK płaci za wynajęcie pomieszczeń w tych lokalach. Czy zgodzi się pan z następującym wnioskiem: to SKOK Stefczyka sam spłaca kredyt pobrany przez pięciu menedżerów SKOK?

Rzecznik Andrzej Dunajski odpisał:

Powstanie firm wynajmujących lokale użytkowe kasom nie wynika - jak się fałszywie zarzuca - z zamiaru osiągania korzyści majątkowych, lecz spowodowane było obiektywnymi okolicznościami. W latach 2002-03 na rynku usług finansowych dało się zauważyć wyraźną tendencję tworzenia nowych placówek, które dzięki swojemu usytuowaniu miały nie tylko zwiększyć dostępność tych usług, ale również promować logo czy markę firm.

Wobec tych zmian nie mogły pozostać obojętne SKOK-i. Ich problem polega jednak na tym, że przepisy ograniczają udział środków trwałych w aktywach kas do 5 proc. Taki poziom SKOK im. F. Stefczyka, bo o nią tu chodzi, osiągnęła już na początku 2003 r. Dalszy konieczny rozwój sieci placówek wymagał ich pozyskiwania w drodze najmu. Wiązało się to jednak z szeregiem problemów, z których najważniejsze to: żądania czynszów wyższych od rynkowych, gdy najemcami są instytucje finansowe, ryzyko skokowego podniesienia czynszów, gdy wynajmujący znajdzie oferenta dającego lepsze warunki, niepewność związana z częstym powiązaniem czynszów z kursami walut, brak gwarancji na nabycie w przyszłości własności lokali czy częstą konieczność uiszczania wysokich kaucji gwarancyjnych.

Dla maksymalnego zabezpieczenia interesów kasy zasadne było zatem zawieranie umów najmu z osobami gwarantującymi najbardziej korzystne dla kasy warunki. Takimi partnerami mogły być osoby fizyczne związane z ruchem SKOK. Nie oznacza to jednak jakiejkolwiek dowolności w działaniu czy ukrycia jej pod korcem. Wręcz przeciwnie. Przedsięwzięcie poprzedzona zostało sporządzeniem opinii prawnych, a umowy najmu zawierane były zgodnie z procedurą i umową wzorcową, które zatwierdziła Rada Nadzorcza kasy. Umowy te zapewniają kasie pierwokup lokalu i dotyczą wyłącznie lokali uprzednio wskazanych przez kasę, na zakup których - a nie innych - kasa udzielała kredytu. Wszystkie umowy najmu były weryfikowane przez Radę Nadzorczą kasy I Zebrania Przedstawicieli. Protokoły z Zebrań złożono w sądzie - są jawne, nie ma tu żadnej tajemnicy. Co więcej, umowy najmu były przedmiotem badania Urzędu Kontroli Skarbowej, który nie dopatrzył się żadnych uchybień. Także rzeczoznawcy majątkowi, świadomi odpowiedzialności karnej za sporządzenie fałszywych opinii, nie stwierdzili, aby czynsze były zawyżone.

Wymierny dla kasy był również efekt ekonomiczny. Zakup lokali na prowadzenie działalności statutowej powodowałby wzrost wartości majątku trwałego, czyli aktywów niedochodowych - niepracujących. Natomiast udzielone przez kasę kredyty na zakup lokali stanowią aktywa dochodowe. W ten sposób kasa osiągnęła wymierny przychód z odsetek od kredytów udzielonych wynajmującym na zakup lokali oraz z tytułu prowizji od kredytów. Reasumując, dzięki wymienionym przez Pana firmom osiągamy efekt inżynierii finansowej, a to w kapitalny sposób wpływa na korzyści, jakie z tego powodu otrzymują kasy. Chodzi nie tylko o oszczędności, lecz także o pełną kontrolę nad lokalami.

Podobne transakcje realizowane są przez większość instytucji finansowych dla optymalizacji kosztów.