Marszałek Sejmu Marek Jurek powiedział, że dopóki nie będzie w Sejmie większości potrzebnej do przegłosowania wniosku o samorozwiązanie Izby, "nie widzi potrzeby" zwoływania posiedzenia Sejmu, które byłoby - jak powiedział - "wiecem".
"Jeżeli będzie większość 2/3, to wtedy zdecydowanie posiedzenie zwołam. Natomiast jeżeli nie będzie takiej większości, to nie widzę potrzeby zwoływania +wiecu+" - oświadczył Jurek na konferencji w Sejmie.
Podkreślił, że rozważy zwołanie posiedzenia Sejmu, jeśli pojawią się "argumenty za merytorycznymi pracami", np. projekty uchwał o powołaniu komisji śledczych.
Zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu, na którym miałby być głosowany wniosek o samorozwiazanie Izby, domaga się PO.
Planowe posiedzenie Sejmu jest zwołane na 10-13 października.