Księża ściągają kazania

Kościół postanowił rozprawić się z księżmi, którzy zamiast wygłaszać własne kazania, czytają z kartki homilie ściągnięte z internetu
Dawniej każdy ksiądz musiał sobie sam wymyślać treść kazań. Wszystko się zmieniło, odkąd w polskim internecie pojawiły się serwisy z gotowcami do ściągnięcia. W sieci są homilie dosłownie na każdą okazję: na pierwszy dzień szkoły, ślub, pogrzeb. Leniwy kapłan może też skorzystać z kazań uniwersalnych, np. "O życiu wiecznym", "O modlitwie". W wielu serwisach pogrupowane są również kazania odpowiadające tematyce każdej niedzieli czy święta roku liturgicznego.

Problem wygłaszania przez duchownych kazań i homilii ściągniętych z sieci stał się na tyle poważny, że zajęła się nim Sekcja Homiletów Polskich, czyli specjalna rada księży, która bada m.in. etykę kazań. Duchowni analizowali sprawę przez cały dzień podczas zebrania w Poznaniu. - Księża, którzy w internetowych serwisach szukają inspiracji do napisania własnych kazań, mogą być usprawiedliwieni. Ale to naganne, że księża używają ich jak gotowców. Drukują je sobie z internetu, a potem - na domiar złego - czytają to wiernym z kartki - mówi ks. prof. Wiesław Przyczyna, przewodniczący rady. - Każdy ksiądz powinien dopasować kazanie do własnych wiernych, a nie kopiować kazania innych - dodaje.

Specjalistycznych serwisów z kazaniami i homiliami jest w polskim internecie kilkaset. Do niektórych - jak Kazania.org czy Homilie.pl - można trafić bardzo łatwo. Ale do większości dotrą tylko wtajemniczeni, bo są zakamuflowane, np. www.kazikk.sds.pl/KAZANIA/index.htm. A tych wtajemniczonych nie brakuje. Ze strony www.towarzystwo.webpark.pl/kazania skorzystało do tej pory 120 tys. osób!

Jaki procent z 30 tys. polskich księży korzysta z tych serwisów? Do końca nie wiadomo, bo nie ma badań. A dlaczego to robią? - 50 proc. ze zwykłego lenistwa, 40 proc. z braku czasu, a 10 proc. - bo sami nie są na tyle kreatywni, by coś wymyślić - ocenia ks. prof. Przyczyna.

- Analizowaliśmy podobne strony internetowe na Zachodzie i doszliśmy do wniosku, że nasze polskie zasoby faktycznie są już bardzo bogate i wybór ogromny - opowiada ks. Przyczyna. Poza tym serwisy są darmowe i nie ma zastrzeżenia praw autorskich.

Jak Sekcja Homiletów Polskich zamierza walczyć z procederem? Będzie apelować do księży o większą samodzielność w przygotowywaniu kazań. - Zamierzamy też położyć większy nacisk na edukację w seminariach, jak twórczo korzystać z internetowych zasobów - mówi ks. prof. Przyczyna.