Trybunał: Komisja ds. banków niekonstytucyjna

Trybunał Konstytucyjny uznał uchwałę powołującą bankową komisję śledczą za niezgodną z konstytucją. Sędziowie nie byli jednak władni uchylić tą uchwałę w całości
Zobacz: Wyrok TK i fragment uzasadnienia

Witold Gadomski: Nowa komisja? Bardzo wątpię.

Dziś rano Trybunał Konstytucyjny orzekł, że uchwała powołująca komisję śledczą do spraw banków jest w części niezgodna z konstytucją. Równocześnie w innej części, dotyczącej uchwały o powołaniu komisji Trybunał postępowanie umorzył.

"Nie wystarczy nadać sejmowej komisji nazwy śledcza, aby była nią w rzeczywistości" - wyjaśniał sędzia Andrzej Mączyński, prowadzący to posiedzenie Trybunału. Uzasadnienie orzeczenia odczytywał około godziny.

Sędzia Mączyński wyjaśnił, że komisja może nadal funkcjonować w pewnym zakresie przedmiotowym. Dodał, że jest to kwestia pozostawiona do uznania Sejmu czy będzie chciał podjąć zupełnie nową uchwałę i znowelizować dotychczasową.

Mączyński dodał, że punkty, które zostały uznane za niezgodne z konstytucją tracą moc obowiązującą. Zaznaczył, że gdyby jeszcze raz Sejm przyjął podobną uchwałę to można zakładać, iż Trybunał ponownie uznałby ją za niekonstytucyjną

Jedną z najistotniejszych decyzji Trybunału jest to, że komisja nie może wezwać prezesa NBP. Sędzia Mirosław Wyrzykowski wyjaśnił, że zgodnie z konstytucją Narodowy Bank Polski i jego organy pozostają poza zakresem działania sejmowej komisji śledczej.

Marszałek Jurek: koniec komisji w tym kształcie

Poseł Platformy Obywatelskiej Cezary Grabarczyk, który wnioskował do Trybunału o uznanie uchwały o powołaniu komisji za niekonstytucyjną, wyraził zadowolenie z decyzji Trybunału. Grabarczyk, który reprezentował PO w Trybunale, powiedział, że po wyroku także Polacy mogą czuć się bezpieczni. Trybunał potwierdził bowiem, że Narodowy Bank Polski jest instytucją niezależną.

Poseł Wojciech Szarama, który w imieniu Prawa i Sprawiedliwości wnioskował o umorzenie sprawy, podkreślił, że komisja powinna na nowo opracować zakres swej działalności i jasno go przedstawić. Poseł podkreślił, że orzeczenie Trybunału pozwoli na zaskarżanie kolejnych komisji śledczych. Jeśli bowiem jedna grupa posłów doprowadzi do powołania komisji śledczej, to inna grupa zaskarży zakres jej działania do Trybunału.

Marszałek Sejmu powiedział, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego oznacza zakończenie prac bankowej komisji śledczej w tym kształcie. Marek Jurek powiedział IAR, że gdyby Sejm miał kontynuować badanie polskiej bankowości, to musiałaby zostać zmieniona uchwała o powołaniu komisji. Marszałek Jurek zapowiedział, że sejmowa komisja śledcza ds. banków i nadzoru bankowego będzie kontynuować prace w zakresie, którego nie zakwestionował Trybunał Konstytucyjny. Dodał, że na najbliższym posiedzeniu prezydium Sejmu zaproponuje wprowadzenie odpowiednich zmian do uchwały powołującej komisję, tak aby uchwała w sposób niekwestionwany przez Trybunał Konstytucyjny mogła być podstawą prac komisji.

Zdaniem Marka Jurka, Trybunał podjął dziś decyzje o charakterze ustrojowym, znacznie ograniczające wykonywanie w dotychczasowej formie funkcji kontrolnych przez Sejm. Od tej pory- w ocenie marszałka- każda komisja śledcza będzie mogła być przez jej przeciwników zaskarżana do Trybunału Konstytucyjnego.

Zawisza: Zdecydujemy, co dalej

Prezydium bankowej komisji śledczej zdecyduje, jak komisja powinna dalej działać po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego. Poinformował o tym jej przewodniczący Artur Zawisza. Trybunał uznał, że zakres działania komisji śledczej badającej prywatyzację banków jest niezgodny z Konstytucją.

Artur Zawisza powiedział dziennikarzom, że nie jest planowane wzywanie nowych świadków do czasu, aż Sejm nie znowelizuje uchwały o powołaniu komisji. Jego zdaniem nie da się tego zrobić z dnia na dzień.

Szef komisji podkreślił, że Trybunał dobrze wykonał swoje zadanie. " Odniósł się do tego, do czego mógł się odnieść i odniósł się jak się wydaje właściwie" - powiedział Artur Zawisza.

"Trybunał Konstytucyjny wysoko ustawił poprzeczkę" - powiedział Zawisza na antenie TVN24. - "Na szczęście to nie jest zadanie dla komisji, ale dla całej izby."

W ten sposób odniósł się do orzeczenia TK, które nakłada na Sejm obowiązek poprawienia niezgodnej z konstytucją uchwały. Zawisza przyznał, że "rozsądne będzie się wstrzymać z działaniami zewnętrznymi" do czasu nowelizacji uchwały sejmowej. Jednak podkreślił, że komisja nie przerwie prac całkowicie.

TK: NBP i jego prezes nie powinni podlegać kontroli polityków

Zdaniem Trybunału niezgodny z konstytucją jest punkt drugi uchwały sejmowej. Zawiera on wyszczególnienie zakresu prac komisji.

Natomiast umorzono postępowanie wobec punktu pierwszego, który zawiera ogólny zakres prac komisji. Trybunał podkreślił, że organy konstytucyjnie wyposażone w przymiot niezależności, jak NBP, pozostają poza zakresem działania komisji sejmowej.

Sędzia w uzasadnieniu podkreślił, że przed rozpatrzeniem sprawy konieczne było rozstrzygnięcie tej kwestii. Wyjaśnił, że sędziowie uznali, iż zasadą nadrzędności Konstytucji objęta jest cała działalność Sejmu, nie tylko wydawane przez izbę ustawy. Także uchwały Sejmu nie mogą naruszać ustawy zasadniczej, dlatego Trybunał Konstytucyjny postanowił rozpatrzyć tę sprawę - podkreślił sędzia.

"Konieczne jest wyraźne określenie nie tylko zakresu, ale i przedmiotu działania komisji śledczej, ale także jednoznaczne ustalenie celu, którego realizacji działania te mają służyć" - powiedział podczas ogłaszania orzeczenia sędzia Mączyński.

"Identyfikacja podmiotu oraz przedmiotu, którego zajmować się ma komisja śledcza jest warunkiem sine qua non precyzyjnego ustalenia problemów, które komisja ma rozwiązać" - powiedział dalej.

Orzeczenie głosi, że punkty 1,3,5,6,7 Artykułu II częściowo są niezgodne z konstytucją. Ponadto punkt 1 Art. II dodatkowo jest niezgodny z konstytucją w częściach, w jakich ustala zakres czasowy przedmiotu badania na okres ustalony przez uchwałę. Krytyce Trybunał poddał szczególnie te artykuły, które dotyczą przesłuchiwania świadków.

Na razie nie wiadomo jakie są praktyczne skutki tego orzeczenia.

Czy Sejm poprawi uchwałę?

Konstytucjonalista prof. Piotr Winczorek powiedział TVN24, że można zmienić zakres prac komisji, tak, by zgodne to było z konstytucją, albo w ogóle zrezygnować. Jego zdaniem, Sejm mógłby powołać nawet kilka lub kilkanaście komisji śledczych, żeby zbadać to, co miała badać komisja Zawiszy.

Profesor Piotr Winczorek podkreślił w rozmowie z IAR, że Trybunał podważył legalność zakresu działań komisji. Konstytucjonalista wyjaśnia, że określono go na zdecydowanie zbyt szeroki i niedookreślony w stosunku do wymagań Konstytucji. Zgodnie z ustawą zasadniczą, każda komisja śledcza musi zajmować się konkretną kwestią. Profesor Winoczrek zaznacza, że w przypadku komisji bankowej przekazano jej do rozpatrzenia cały pakiet spraw. Co więcej, były one nieokreślone do takiego stopnia, że sama komisja rozstrzygała, którymi kwestiami ma się zająć. Piotr Winczorek podkreśla, że taka działalność jest niedopuszczalna.

Inną sprawą, którą zakwestionował Trybunał jest badanie działań Narodowego Banku Polskiego. Profesor Winczorek tłumaczy, że NBP jest organem, który podlega kontroli wyłącznie NIK-u, a nie innych organów, takich jak komisja. Tak więc rozciągnięcie jej uprawnień na NBP było wykroczeniem poza zasady ustawy zasadniczej. Profesor Winczorek jest zdania, że jeśli traktować Leszka Balcerowicza jako przedstawiciela instytucji niezależnej od Sejmu, to wezwanie prezesa NBP przed komisję śledczą wydaje się być błędne.

Teraz komisja musi poczekać, aż Sejm wyznaczy jej zakres działań zgodny z konstytucją. Zdaniem Piotra Winczorka posłowie powinni przemyśleć, co dokładnie ma być zbadane.

Demokracja nie jest sejmokracją

Konstytucjonalista Ryszard Piotrowski uważa, że po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego komisja do spraw sektora bankowego musi zmienić swój sposób działania. Sejm natomiast musi na nowo określić zakres pracy komisji.

Ale - według konstytucjonalisty - powinno się zmienić znacznie więcej. Komisja powinna w każdym aspekcie swojego istnienia przestrzegać konstytucji i obowiązujących ustaw - bo tylko wówczas jej działania są legalne.

Jak powiedział doktor Piotrowski - z orzeczenia wynika, że demokracja nie jest sejmokracją, a władza nie może być rozumiana jako rządy dość przypadkowo zebranej większości, która wyobraża sobie, ze jest ponad prawem.

Według Ryszarda Piotrowskiego z uzasadnienia orzeczenia Trybunału wynika też, że posłowie komisji nie mogą swojego śledztwa prowadzić w dowolny sposób. Nie wolno komisji - jak podkreśla Ryszard Piotrowski - obrażać ani w inny sposób naruszać godności świadków. Konstytucjonalista podkreślił, że wypowiedź Trybunału dotyczy także poprzednich komisji śledczych, które w odniesieniu do godności świadków - także łamały konstytucję.

Hofman: Będziemy wyjaśniać te nieprawidłowości dalej

Członek komisji bankowej poseł PiS Adam Hofman powiedział IAR, że jeśli będzie trzeba to jego, partia złoży nowy projekt uchwały o komisji śledczej. Uwzględniać on będzie zastrzeżenia Trybunału Konstytucyjnego. Na antenie TVN24 dodał, że Sejm i komisja działali w dobrej wierze i nie ma co żałować dotychczasowych prac w tej sprawie. - Teraz jesteśmy w nowej sytuacji prawnej. Musimy przeanalizować sprawę i działać dalej - powiedział poseł. - W jakiej formule teraz będziemy pracować, to zależy od prac naszych i naszych prawników - wyjaśnił Hofman. Dodał, że tym razem nie spodziewa się już żadnych zastrzeżeń. Na pytanie o Leszka Balcerowicza przyznał, że to bardzo ważny świadek w badanych przez komisję sprawach.

Rokita: Trzeba wzmocnić kompetencje Trybunału Konstytucyjnego

Jan Rokita powiedział, że potrzebna jest taka zmiana prawa, by Trybunał Konstytucyjny mógł orzekać także w sprawie uchwał Sejmu. To reakcja posła PO na orzeczenie sędziów w sprawie bankowej komisji śledczej.

Rokita uważa, że w tym celu niezbędna jest zmiana Ustawy Zasadniczej. Jeden z liderów PO ocenia, że jest to nonsens, gdy akt, który de facto jest źródłem prawa nie może zostać rozpatrzony przez Trybunał.

Szczypiński: Należy zmienić uchwałę

Tadeusz Szczypiński uważa, że należy szybko zmienić uchwałę powołującą bankową komisję śledczą. Poseł PO, który zasiada w komisji ocenił, że "sytuacja, która się wytworzyła, jest zupełnie nowa".

Dlatego - zdaniem posła Szczypińskiego - uchwałę należy poprawić. "Nie można działać ze świadomością, że łamana jest Konstytucja" - podkreślił. Zdaniem posła należy zmodyfikować zakres prackomisji.

Ostrowska: Powinniśmy szybko rozwiązać komisję

Małgorzata Ostrowska z SLD jest zdania, że bankowa komisja śledcza powinna przygotować Sejmowi krótkie sprawozdanie ze swoich prac, a potem rozwiązać się.

Według posłanki nowa - gdyby miała powstać - powinna w zakresie prac uwzględnić orzeczenie Trybunału. Małgorzata Ostrowska uznała też, że Trybunał przyznał rację Leszkowi Balcerowiczowi, który odmówił zeznań przed komisją do czasu wydania orzeczenia.

Czy powstanie Komisja Bankowa II?