Mord na rosyjskim bankowcu

Tomasz Bielecki, Moskwa
2006-09-15 , aktualizacja: 14.09.2006 00:00
A A A Drukuj

Zabójstwo wiceprezesa banku centralnego Andrieja Kozłowa wstrząsnęło wczoraj Rosją. Zdaniem ekspertów Kozłow zapłacił życiem za zbyt gorliwą walkę z praniem brudnych pieniędzy.



Andriej Kozłow zmarł wczoraj nad ranem od ciężkich ran postrzałowych, które w środę późnym wieczorem zadali mu najprawdopodobniej dwaj płatni mordercy. Zabójcy zaczaili się na niego pod moskiewskim stadionem Spartak, gdzie co tydzień drużyna pracowników Banku Centralnego Rosji gra w piłkę nożną z menedżerami prywatnych banków.

Wiceprezes banku centralnego nie miał ochroniarzy, bo dobrowolnie z nich zrezygnował przy obejmowaniu posady w 2002 r....


pozostało 80% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się