W Katowicach powstała Śląska Sieć Aniołów Biznesu

Tomasz Głogowski
2006-09-12 , aktualizacja: 12.09.2006 00:00
A A A Drukuj
W Katowicach powstała Śląska Sieć Aniołów Biznesu. Konsorcjum chce szukać ciekawych pomysłów na biznes oraz osób lub firm, które sfinansują takie przedsięwzięcie. Projekt wspiera Unia Europejska.
W 1996 roku Jeff Bezos wpadł na pomysł, by sprzedawać w internecie książki i płyty. Nie miał jednak pieniędzy na założenie firmy. Do czasu aż pojawił się Thomas Alberg, który wyłożył potrzebną gotówkę. Tak powstał Amazon.com, najsłynniejszy dziś sklep internetowy, przynoszący miliony dolarów zysków.

Takich biznesmenów jak Alberg zaczęto nazywać aniołami biznesu. Już niedługo pojawią się oni także na Śląsku. Projekt, który nazwano Silban (Śląska Sieć Aniołów Biznesu), finansuje Unia Europejska, a zaangażowali się w niego Fundusz Górnośląski, Górnośląskie Towarzystwo Gospodarcze i Górnośląska Agencja Przekształceń Przedsiębiorstw SA. Silban dostał już 500 tys. zł unijnej dotacji.

Konsorcjum chce szukać ciekawych pomysłów na biznes oraz osób lub firm, które sfinansują takie przedsięwzięcie. Aniołem biznesu może być każdy, kto ma minimum 50 tys. zł. Najlepiej jednak, gdyby był gotowy wyłożyć na początek 200 lub 300 tys. zł. - Szukamy nie tylko firm, ale i zamożnych ludzi, którzy już odnieśli sukces i teraz chcą pomóc innym. Mogą to być lekarze, bankowcy, menedżerowie - mówi Aleksander Zarzycki, wiceprezes GAPP-u. - Pierwsi chętni już się zgłosili, tworzymy teraz bazę danych - dodaje.

Silban ma promować przede wszystkim nowe technologie, ale przyszłym biznesmenom nie stawia żadnych ograniczeń. Aniołowie biznesu mogą pomagać zarówno twórcy nowej przeglądarki internetowej, wynalazcy superszybkiego procesora czy komuś, kto wymyślił sieć sklepów ze zdrową żywnością. - Będziemy działać trochę jak biuro matrymonialne, a więc kojarzyć pomysłodawcę z inwestorem. Potem już od nich będzie zależało, czy się dogadają i cały pomysł zostanie zrealizowany - mówi Joanna Schmid, wiceprezes Funduszu Górnośląskiego.

Dla twórców Śląskiej Sieci Aniołów Biznesu jednym z najważniejszych słów jest "chemia", a więc ulotna nić porozumienia. - Między pomysłodawcą a aniołem musi zadziałać chemia. Muszą się dobrze dogadywać, wzajemnie fascynować - twierdzi Wojciech Grzyb, menedżer projektu.

W bazie danych Silbanu jest już kilka nietypowych pomysłów biznesowych. Od prostych, związanych z handlem i usługami, do tych związanych z bio- i nanotechnologią. Wszystkie objęte są jednak ścisłą tajemnicą, bo właśnie dyskrecja to fundamentalna zasada współpracy z aniołami biznesu. - Tutaj najważniejszy jest pomysł, więc na pierwszym spotkaniu pomysłodawca nie zdradza aniołowi biznesu wszystkich szczegółów przedsięwzięcia - dodaje Grzyb.

Silban jest pierwszą regionalną siecią aniołów biznesu.

Szczegółowe informacje na temat Śląskiej Sieci Aniołów Biznesu można znaleźć na stronie www.silban.pl

Podziel się