Gdzie jest praca w Twoim regionie?

Firmy czekają na pracowników. Miejsc pracy przybywa w całym kraju. Podpowiadamy, gdzie ich szukać
Płock

Tu szanse na nowe miejsca pracy koncentrują się wokół Płockiego Parku Przemysłowo-Technologicznego. Utworzony na blisko 200 ha wokół PKN Orlen ma przyciągnąć firmy głównie kooperujące z koncernem, chemiczne, budowlane, informatyczne i transportowe. W ciągu kilku lat pracę ma znaleźć ok. 3 tys. osób, głównie budowlańców, inżynierów elektroników, chemików, informatyków, pracowników administracji. Poza tym wmieście ma powstać nowy hipermarket, który da pracę 400 osobom, oraz centrum rozrywki i galeria handlowa. To szansa na pracę dla sprzedawców, pracowników kin, pubów, sklepów i marketingowców.

Do urzędów pracy w Płocku co miesiąc trafia kilkaset ofert pracy: dla budowlańców, fryzjerów, kosmetyczek, mechaników, cukierników, farmaceutów, anglistów oraz księgowych. W przypadku najprostszych zajęć dla osób bez wykształcenia pensja wynosi ok. 600 zł na rękę. Fachowcy, np. spawacze, fryzjerzy, cukiernicy, kierowcy, mogą zarobić od 600 do nawet 2 tys. zł netto. Osoby z wyższym wykształceniem mogą liczyć nawet na grubo ponad 2 tys. zł.

SEBASTIAN ŚMIETANOWSKI ,



Warmia iMazury

Ofert pracy przybywa. W 2005 roku do urzędów pracy wpływało średnio 240 ofert miesięcznie. W tym roku już 1010.

Michelin buduje w Olsztynie główne centrum logistyczno-magazynowe. W najbliższych dwóch- -trzech latach da pracę tysiącu osób.

W specjalnej strefie ekonomicznej zainwestuje fabryka mebli Wójcik, stocznia jachtowa Janmor, firma projektująca baterie słoneczne oraz zakład produkujący osprzęt do maszyn i instrumenty medyczne. W najbliższym czasie w strefie może powstać ponad 2400 nowych miejsc pracy.

W urzędach pracy czekają oferty na kierowców, robotników budowlanych, fryzjerów i kucharzy. Firmy szukają też przedstawicieli handlowych, opiekunek do dzieci i osób starszych oraz aptekarzy. Kierowca ciężarówki zarobi 1000-1500 zł netto, mechanik samochodowy czy stolarz dostanie 1000-1500 zł brutto, kelner zaledwie 1000 zł brutto, a budowlańcy - 1200-1800 zł brutto.

ALEKSANDRA DRZAŁ



Opolskie

Pod koniec września rozpocznie się budowa fabryki Cadbury Schweppes w Skarbimierzu. Zatrudnienie znajdzie ponad 500 osób: od dyrektorów generalnych po pracowników produkcyjnych.

Przy autostradzie firma Ardagh- -Investments z Irlandii chce wybudować centrum logistyczne, hotel, parking, stację benzynową i restaurację. Nieopodal fabrykę stawia firma Haba- -Beton i druga firma betoniarska, której nazwy burmistrz gminy Ujazd Tadeusz Kuch nie chce jeszcze zdradzić. Obie inwestycje dadzą w sumie kilka tysięcy dodatkowych miejsc pracy.

Firma NTP z Kędzierzyna-Koźla poszukuje m.in. inżynierów automatyków oraz programistów, a także ślusarzy i tokarzy.

Firmy narzekają na brak szwaczek i kosmetyczek. Poza tym potrzebni są inżynierowie, menedżerowie, barmani, kelnerzy oraz doradcy finansowi.

W urzędach w porównaniu z zeszłym rokiem podwoiła się liczba ofert. Większość firm oferuje 800-1000 zł brutto. W zawodach, w których jest poważny deficyt pracowników (budowlańcy, mechanicy), lub osobom z kilkuletnim doświadczeniem proponuje się już płace rzędu 1500-2000 zł brutto, a spawaczom płaci się 2000-2500 zł.

IZABELA ŻBIKOWSKA



Kujawsko-Pomorskie

Koncern Sharp zamierza zbudować fabrykę w gminie Łysomice. Za Sharpem idą już inni inwestorzy z Dalekiego Wschodu: Orion Electric, Sumitomo Chemical, Sanritz Corporation, Nitto Denko Corporation, Sohbi Kohgei, Hanwa Corporation, Sumitomo Chemical, Keiwa Incorporation. W sumie w japońskim projekcie do końca 2010 r. zatrudnienie ma znaleźć 10 tys. osób.

Urzędy pracy dostają miesięcznie około 300 ofert pracy. Poszukiwani są informatycy, nauczyciele angielskiego i niemieckiego, murarze, stolarze, ślusarze i spawacze.

OPR. US



Świętokrzyskie

Swoją fabrykę w Sandomierzu rozbudowuje Pilkington. Pracę znajdzie około 350 osób, kolejne 200 w zakładzie MAN w Starachowicach. Z badań NBP wynika, że prawie połowa firm z regionu chce zwiększyć zatrudnienie i niemal tyle samo deklaruje podwyżki płac dla pracowników. W urzędach pracy jest sporo ofert skierowanych do budowlańców i spawaczy.

Bezrobocie w regionie jest większe niż średnio wPolsce i wynosi 18,7 proc., ale to i tak najmniej, porównując kolejne czerwce od 2000 roku. Sytuacja więc się poprawia realnie, a nie tylko dzięki pracom sezonowym. Szczególnie widoczne jest zainteresowanie budowlańcami, których zaczyna brakować. - To swego rodzaju zaskoczenie. Kielce od dawna były postrzegane jako stolica budownictwa i tych pracowników nie brakowało - mówi Cezary Mielczarz, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy. Wystarczy zresztą spojrzeć na kursy organizowane przez urzędy pracy. Te związane z budownictwem są najbardziej oblegane. -Na kursy spawaczy przychodzą pracodawcy i już tam szukają pracowników - opowiada.

Pracodawcy i szefowie urzędów pracy wtym samym raporcie zwracają uwagę na duże niedopasowanie wykształcenia bezrobotnych do potrzeb. Okazuje się, że w regionie jest np. nadmiar absolwentów pedagogiki, politologii, marketingu. A one są najpopularniejsze na świętokrzyskich uczelniach. Brakuje za to absolwentów kierunków inżynieryjno-technicznych.

MARCIN SZTANDERA, KIELCE



Podkarpacie

Ten region od lat związany jest z przemysłem lotniczym. Obecnie firmy poszukują automatyków, programistów obrabiarek CNC, logistyków, mechatroników, konstruktorów. Firma Singapore Technologies Aerospace chce na terenach przy lotnisku Jasionka utworzyć centrum serwisowe dla samolotów Ryanair.

Powstają też fabryki z innych dziedzin przemysłu. Firma Gloria będzie produkować w Ropczycach gaśnice, zatrudni około 250 osób - spawaczy, montażystów, księgowych. Chętnych do pracy jest już 500 osób.

W powstającym w Mielcu zakładzie narzędziowym i hali magazynowej Kirchhoff Polska pracę znajdzie ok. 80 osób. Lada dzień austriacka grupa Kronospan otworzy w Pustkowie k. Dębicy fabrykę produkującą wyroby dla przemysłu meblarskiego. Zatrudni 300 osób.

Producent odzieży Conres chce zatrudnić 100 osób w Leżajsku i 50 w Rzeszowie.

Z ankiety przeprowadzonej przez Wojewódzki Urząd Pracy w Rzeszowie wśród pracodawców działających w Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej wynika, że w ciągu najbliższych dwóch lat zatrudnienie wzrośnie o blisko 2 tys. osób. Najbardziej poszukiwani są pracownicy w takich zawodach jak: operatorzy obrabiarek CNC, spawacze, odlewnicy, wytapiacze, tokarze, frezerzy.

Na Podkarpaciu powstanie w najbliższym czasie kilka centrów handlowo- usługowych. W Rzeszowie tysiąc osób ma budować Millennium Hall, potem tyle samo znajdzie tam zatrudnienie. W jego skład wejdzie hotel, 180 sklepów i punktów usługowych, 18 punktów gastronomicznych, kino z siedmioma salami, kręgielnia, sala bilardowa, fitness club z basenem, korty do squasha, teren zabaw dla dzieci, lodowisko, sala widowiskowa i dwa duże kluby muzyczne.

LUCYNA SZURA



Wielkopolska

Ośrodki informatyczne, finansowo- -księgowe lub rozwojowe oraz usługi call center ulokowały tu ostatnio tak znane firmy jak: Microsoft, GlaxoSmith- Kline, Carlsberg, Kimball Electronics czy Arvato Bertelsmann. Swoją fabrykę chce rozbudowywać Volkswagen - nową pracę znajdzie kilkaset osób.

Powiatowe urzędy pracy w Wielkopolsce w czerwcu ponad 10 tys. propozycji zatrudnienia (o 2,7 tys. więcej niż w czerwcu 2005 r.). Najtrudniej było im znaleźć sprzedawców, krawców, fryzjerów, inżynierów budownictwa i środowiska oraz monterów instalacji i urządzeń sanitarnych.

Najbardziej oblegane szkolenia to: kurs dla magazynierów z obsługą komputera i wózków jezdniowych (wymagania: wykształcenie minimum średnie, podstawy obsługi komputera, preferowane osoby z praktyką na stanowisku magazyniera, posiadające prawo jazdy), kurs przyuczający do zawodu kasjera sprzedawcy (wymagania: wykształcenie zawodowe, ew. podstawowe i kontynuowanie nauki w szkole ponadgimnazjalnej, dobry stan zdrowia, predyspozycje i zainteresowanie pracą w handlu).

W czerwcu 2006 r. przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w województwie wielkopolskim wyniosło 2351 zł i było o 5,3 proc. wyższe aniżeli przed rokiem. Bezrobocie w województwie wyniosło 12,9 proc., a w samym Poznaniu 5,5 proc.

MICHAŁ DANIELEWSKI



Dolny Śląsk

Choć fabryka LG Philips LCD w Biskupicach Podgórnych ruszy w połowie 2007 roku, już teraz firma rekrutuje pracowników. Do 2011 roku znajdzie tam pracę około 3 tys. osób. Będą produkować ekrany do panoramicznych telewizorów LCD oraz monitory komputerowe.

W fabryce Dongyang Electronics pracę znajdzie około tysiąca osób. Tyle samo stanowisk stworzy LG Chem, a trzy razy więcej firma Heesung Electronics Poland.

Dodatkowo LG Electronics przy produkcji lodówek i telewizorów da pracę ok. 2,1 tys. osób. Zatrudnienie zwiększa Toyota, na razie o 50 osób, potem kolejnych kilkaset, gdy ruszy rekrutacja w fabryce w Wałbrzychu. Kolejną fabrykę - tym razem w Świdnicy -otwiera Electrolux.

Zatrudnienie ma tam znaleźć 350 osób.

Praca czeka w Jelczu-Laskowicach w firmie Valcon Healthcare. Przy produkcji przyrządów i elementów dla branży medycznej zatrudnienie znajdzie jeszcze 160 osób, głównie kobiet. W urzędach pracy są także oferty dla nauczycieli, głównie języka angielskiego, fryzjerów, przedstawicieli handlowych i budowlańców.

-Osoby, które zostały w naszej ewidencji, nie chcą pracować - mówi Krystyna Górska. - Ofert jest sporo, ale one wolą stracić na trzy miesiące ubezpieczenie społeczne, niż iść do pracy. Prawo do zasiłku ma niewielka część bezrobotnych (ok. 13 proc.). - Bezrobotni są wręcz obrażeni, że "zmuszamy" ich do szkoleń lub pracy - potwierdza Marzena Horbaczewska z wrocławskiego urzędu.

- Po wejściu do Unii ludzie wręcz bili się o miejsca na szkoleniach -mówi Grażyna Laurowska, kierownik działu rynku pracy w Powiatowym Urzędzie Pracy w Legnicy. -Teraz zapał osłabł. Okazało się, że choć skończyli ze trzy kursy, wciąż nie mają pracy. A jak już dostają jakąś ofertę, to nie taką na jakiej im zależało.

A szkoleń w PUP-ach jest sporo, także tych finansowanych przez Unię Europejską. Jest w czym wybierać, np. zarządzanie zasobami ludzkimi, kompleksowa obsługa biura z blokiem językowym, sporo ofert szkoleniowych dla elektryków. -Największym zainteresowaniem cieszą się szkolenia, po których bezrobotny zdobywa uprawnienia np. do obsługi koparek - mówi Grażyna Laurowska.

Powiatowy Urząd Pracy We Wrocławiu organizuje giełdy pracy. Wzywa na nie osoby do 25. roku życia i oferuje pracę m.in. w największej dolnośląskiej inwestycji w Biskupicach Podgórnych. Tyle, że zamiast 200 osób przychodzi np. 30. A jak już przyjdą, to proponowana praca nie odpowiada im. Nie chcą pracować na produkcji, czy montażu. -Wiem, że to nie jest praca marzeń, ale dla mnie sprawa jest prosta, jak nie mam pracy, szukam czegokolwiek. Tym bardziej, że firmy oferują długoterminowe umowy o pracę, chcą przeszkolić pracowników i przeważnie dają ponad tysiąc złotych -mówi Marzena Horbaczewska.

W urzędach są oferty na nauczycieli, głównie języka angielskiego, dla fryzjerów, przedstawicieli handlowych, budowlańców. -Część wisi nawet dwa miesiące, potem pracodawca wycofuje ofertę - mówi Horbaczewska.

Mieszkańcy Dolnego Śląska uwierzyli też we własne siły i zakładają swoje firmy. Można na to dostać dotacje (do 12 tys. zł), które robią furorę. We Wrocławiu już w marcu zabrakło środków na ten cel. Urząd wystąpił o przyznanie rezerwy z resortu pracy, ale otrzymane środki w mgnieniu oka skończyły się. Oczekuje na kolejne wsparcie. Do lipca we Wrocławiu z dotacji na własną firmę skorzystało 177 osób, podczas gdy przez cały 2005 rok - 135.

MACIEJ NOWACZYK,MAGDALENA MAŃKOWSKA



Zachodniopomorskie

Największą liczbę pracowników wsysa podszczeciński powiat goleniowski, gdzie działa specjalna strefa ekonomiczna. Tajlandzko-koreańska firma Lucky Union Foods rozpoczyna budowę zakładu zajmującego się przetwórstwem owoców morza. Za dwa lata zatrudni około 500 osób. Tłocznia płyt CD Optical Disc Serwis stworzy 2,5 tysiąca miejsc pracy. Kilkuset pracowników będzie potrzebował amerykański producent sprzętu medycznego Avion Medical. Władze gminy szacują, że w sumie w najbliższych dwóch-trzech latach przybędzie 5 tys. miejsc pracy.

W przyszłym roku 750 osób zatrudni fabryka Bridgestone w Stargardzie Szczecińskim. Drugie tyle znajdzie pracę u podwykonawców (np. firm transportowych). Specjalistów brakuje w zakładach istniejących od lat. Stocznia Szczecińska Nowa potrzebuje przede wszystkim doświadczonych spawaczy. Ci oraz inni okrętowcy masowo wyjechali do stoczni norweskich. Aż trzystu z nich (na 5,5 tys. pracowników) w tym roku po prostu porzuciło pracę w stoczni. Firma ratuje się, zatrudniając więźniów.

W urzędach pracy nie brakuje ofert dla robotników, sprzedawców i pracowników biurowych.

ANDRZEJ KRAŚNICKI, SYLWIA TURKIEWICZ



Lubelszczyzna

Najwięcej miejsc pracy, bo aż 2,5 tys., powstanie w nowych centrach handlowych. Urzędy pracy mają problem ze znalezieniem budowlańców. Jest w nich też sporo zgłoszeń od pracodawców ze Słowacji i krajów bałtyckich. Poszukują przede wszystkim spawaczy, ślusarzy, stolarzy. Problemów ze znalezieniem pracy na Lubelszczyźnie nie powinni mieć sprzedawcy, pracownicy biurowi, nauczyciele języka angielskiego, kierowcy, mechanicy oraz farmaceuci i fryzjerzy.

DOMINIKA KARP



Podlasie

Kilkadziesiąt osób znajdzie w tym roku pracę w Augustowskiej Fabryce Papierosów należącej do British American Tobacco. Fabryka Pfliderer Grajewo oraz jej podwykonawcy w najbliższych miesiącach stworzą kilkaset nowych miejsc pracy.

Kolejne setki osób mogą znaleźć zatrudnienie w Zambrowskim Parku Przemysłowym. Działa tam irlandzka firma Keylite, fabryka Tefim iOknorex.

Ponad 50 osób zostanie zatrudnionych w nowoczesnym centrum gastronomicznym, które zostanie oddanie do użytku przez PSS Społem w Białymstoku w drugiej połowie 2007 r.

W urzędach pracy są głównie oferty dla sprzedawców, budowlańców np. murarzy, tynkarzy, cieśli oraz inżynierów budowlanych z uprawnieniami, fryzjerów.

EWA SOKÓLSKA



Małopolska

W Małopolsce tworzone są setki nowych miejsc pracy, m.in. wbudowanym kompleksie wypoczynkowo-turystycznym w Krynicy. Nowe miejsca pracy tworzy także fabryka MAN w Niepołomicach. W Zabierzowie Centrum Finansowo- Księgowe planuje otworzyć Shell. Zatrudni w nim 800 osób. W Małopolsce nie zabraknie pracy dla informatyków i specjalistów telekomunikacyjnych. Zatrudnienie 700 takich pracowników planuje Ericpol. 200 osób poszukuje IBM.

Urzędy pracy szukają głównie sprzedawców, pracowników biurowych, robotników gospodarczych i pracowników administracyjnych. Rozchwytywani są wykwalifikowani robotnicy budowlani, magazynierzy, mechanicy samochodowi, spawacze i kierowcy.

Pracodawcy chętnie też zatrudniają stażystów, i to we wszystkich zawodach - od pracownika biurowego poczynając, na informatykach czy konsultantach handlowych kończąc.

ANNA SZARY,ANETA ZADROGA KRAKÓW



Śląsk

Szefowie firm od ręki oferują pracę tokarzom, frezerom i szlifierzom. Chętnych brakuje.

Bumar-Łabędy do produkcji zmodernizowanego czołgu "Twardy" potrzebował niedawno 150 nowych osób, głównie tokarzy, frezerów i spawaczy. Prezes długo szukał kandydatów. Do tej pory nie udało mu się skompletować pełnej obsady. Z kolei szef Zakładu Przekładni i Hydrauliki w Gliwicach od dwóch lat bezskutecznie szuka co najmniej 80 pracowników. Ratuje się tzw. protezami: część prac, które zakład mógłby zrobić sam, zleca firmom zewnętrznym.

Monika Gałażewska, naczelnik wydziału edukacji gliwickiego magistratu, zapewnia, że z nauką zawodu tokarza czy frezera nie ma kłopotów. Szkoły mają nieźle wyposażone warsztaty i nauczycieli zawodu. Są miejsca w zawodówkach. Nie ma tylko chętnych, którzy mogliby się w nich uczyć.

Gliwice chciały otworzyć trzy klasy kształcące m.in. tokarzy. Nie powstała ani jedna, bo nie zgłosił się żaden uczeń.

TG