Giertych: Nie twierdzę, że Kuroń był agentem SB, ja twierdzę coś znacznie gorszego

pi, PAP
2006-08-30 , aktualizacja: 05.01.2007 00:00
A A A Drukuj
Ja nie twierdzę, że Jacek Kuroń był agentem Służby Bezpieczeństwa, ja twierdzę coś znacznie gorszego i zawsze tak twierdziłem - że to porozumienie, które zostało zawarte przy Okrągłym Stole m.in. przez niego, było porozumieniem, które szkodziło Polsce i było zdradą ideałów milionów ludzi, którzy należeli do Solidarności - mówił w środę w Katowicach lider LPR wicepremier Roman Giertych.
Roman Giertych
Fot. Iwona Burdzanowska / AG
Roman Giertych
Posłowie LPR Arnold Masin i Bogusław Sobczak poinformowali w środę, że jeśli potwierdzą się informacje o - ich zdaniem - współpracy Jacka Kuronia z SB, to zwrócą się do kapituły przyznającej Order Orła Białego o weryfikację takiej decyzji.

Wtorkowe "Życie Warszawy" napisało, że w esbeckich materiałach sprawy "Watra" - rozpracowania Jacka Kuronia od lat 60. do 90. - historycy znaleźli materiały dowodzące, że w latach 1985-89 Kuroń prowadził z bezpieką, podczas tzw. rozmów ostrzegawczych i przesłuchań, rozmowy mające charakter negocjacji politycznych. Kuroń miał m.in. w 1988 r. rozmawiać z bezpieką o przygotowaniach do Okrągłego Stołu.

Podczas środowej konferencji prasowej Giertych podkreślił, że to inicjatywa dwóch posłów, a nie całego ugrupowania, ale "nie można odmówić pewnych racji argumentom panów posłów". Nie można też - jego zdaniem - bagatelizować informacji przedstawionych przez "Życie Warszawy".

"Okrągły Stół był aktem zdrady narodowej"

Dla mnie te dokumenty, które zostały ujawnione, potwierdzają tezę, którą moje środowisko głosi od 1989 r. - że Okrągły Stół był po prostu spiskiem pomiędzy przedstawicielami opcji komunistycznej, jakim bez wątpienia był Jacek Kuroń, zakładający czerwone harcerstwo, ze Służbą Bezpieczeństwa i decydentami peerelowskimi. Okrągły Stół był aktem zdrady narodowej - powiedział.

Ja nie twierdzę, że Jacek Kuroń był agentem Służby Bezpieczeństwa, ja twierdzę coś znacznie gorszego i zawsze tak twierdziłem - że to porozumienie, które zostało zawarte przy Okrągłym Stole m.in. przez niego, było porozumieniem, które szkodziło Polsce i było zdradą ideałów milionów ludzi, którzy należeli do Solidarności - dodał.

Pytany przez dziennikarzy, czy należy usunąć nazwisko Kuronia z podręczników szkolnych, minister edukacji powiedział: "Nie, tak samo jak Szczęsnego Potockiego czy Janusza Radziwiłła nie należy usuwać z podręczników historii".

Jego zdaniem, przy Okrągłym Stole zasiadali też ludzie, "którzy w tej zdradzie nie uczestniczyli i później stanowczo sprzeciwiali się, kiedy pewne fakty wyszły na jaw". M.in. całe swoje polityczne życie na sprzeciwie wobec tej zdrady spędził Lech Kaczyński - zaznaczył.

Opozycja była łże-opozycją

Giertych ocenił, że wspólny start w wyborach samorządowych Partii Demokratycznej i SLD świadczy o tym, że opozycyjność działaczy tego pierwszego ugrupowania w czasach PRL "była fikcją".

Dzisiejszy start opozycji, która była łże-opozycją, z komunistami jest ostatecznym dowodem na to, że cała ich opozycyjność była wyłącznie na użytek opinii publicznej - powiedział.

Podziel się