O godz. 20.30 w poznańskiej redakcji "Gazety" rozdzwoniły się telefony. - Proszę pana, od 40 minut czekamy na Ławicy na rodzinę, która ma przylecieć z wakacji w Turcji. Przed chwilą dostałem telefon i wie pan co? Samolot wylądował, ale na wojskowym lotnisku w Krzesinach! - denerwował się pan Grzegorz. - Moja rodzina też jest w tym samolocie - relacjonował kolejny dzwoniący, pan Krzysztof. - Maszynę otoczyło wojsko, a im nikt nie chce udzielić żadnych informacji!
Ustaliliśmy, że chodzi o lot SHY335 z Antali. Pilot samolotu - Turek - najprawdopodobniej pomylił lotniska i zamiast na Ławicy wylądował na nieoświetlonym pasie, oddalonego o kilkanaście kilometrów lotniska wojskowego w Krzesinach. - Dowódca bazy, płk. Wojciech Krupa, natychmiast podjął decyzję o zastosowaniu procedur kryzysowych - powiedział nam rzecznik krzesińskiej bazy, Sławomir Orłowski.
- Samolot, najprawdopodobniej boeing, miał wylądować u nas o godz. 19.50 - mówił nam wczoraj, o godz. 21.30 Jerzy Brychcy, dyżurny Portu Lotniczego Poznań-Ławica. - Mieliśmy już informacje, że zaczyna podchodzić do lądowania, ale w pewnym momencie okazało się, że pilot ląduje... w Krzesinach. Nie mam żadnych informacji, co dzieje się na pokładzie samolotu, ani czy stamtąd wystartuje i ostatecznie u nas wyląduje.
Po godz. 21 udało nam się skontaktować z pasażerami tureckiego samolotu. - Wylądowaliśmy punktualnie, o godz. 19.50. Ci z nas, którzy nie są z Poznania, nawet nie zorientowali się, że jesteśmy na złym lotnisku - opowiada Dariusz Nowak, który z dwoma synami i żoną wracał z wakacji. - Załoga nic nam nie mówi, w ogóle nic nie wiemy, poza tym, że jesteśmy otoczeni przez wojsko. Na pokładzie jest mnóstwo dzieci, zaczynają się robić bardzo nerwowe.
- Jeden pasażer dostał się w końcu do kapitana - mówił Mirosław Walczyński. - Dowiedział się jednak niewiele, potwierdza się wersja mówiąca o pomyłce. W samolocie jest coraz bardziej duszno, trudno znoszą to zwłaszcza dzieci.
Przed godz. 22 do samolotu weszli żołnierze. Maszyna została przeszukana, a pasażerowie usłyszeli, że za 30 minut polecą na Ławicę.