Radiowa wpadka Gosiewskiego

Przemysław Gosiewski przez błąd swoich służb prasowych spowodowany upałem- jak tłumaczył pomyłkę - niechcący odwiedził dziś rano kilka rozgłośni radiowych. Zaskoczył Monikę Olejnik, pojawiając się bez zaproszenia w Gościu Radia Zet, przepraszał za spóźnienie Beatę Michniewicz w Trójce.
Przemysław Gosiewski w piątek rano najpierw pojawił się w radiu TOK FM, aby porozmawiać z Jackiem Żakowskim. Tam streścił swój napięty program dotyczący piątkowych wystąpień w mediach, z którego wynikło, że nie udało się go "odspawać od mediów" (posłuchaj). Był pewien, że w następnej kolejności ma być gościem Radia Zet.

Monika Olejnik nie mogła ukryć zdziwienia, gdy w czasie nagrania
w drzwiach pojawił się Przemysław Gosiewski (posłuchaj). Mimo szczerej zachęty do pozostania, nowy przewodniczący komitetu stałego Rady Ministrów zniknął równie niepostrzeżenie, jak się pojawił.

A następnie spóźniony wpadł na nagranie porannego Salonu Trójki, gdzie przepraszał słuchaczy i Beatę Michniewicz (posłuchaj) za niefortunny błąd, jakim było pomylenie programu Trzeciego z Radiem Zet.

Przemysław Gosiewski zrzucił winę na swoje służby prasowe, które najwidoczniej przemęczone upałem wprowadziły go w błąd. Na szczęście dla Gosiewskiego upały się kończą, więc może dzięki temu podobne wpadki już mu się nie przydarzą w najbliższej przyszłości.

O przygodach Przemysława Edgara Gosiewskiego czytaj też na BlogFm.

Przemysław Gosiewski pojawia się w mediach: