Archeolodzy otworzyli ostatni sarkofag z siedmiu znalezionych w odkrytym niedawno grobowcu w egipskiej Dolinie Królów. Zamiast mumii, na którą bardzo liczyli, znaleźli w nim kwiaty i duże naszyjniki
W zbadanych wcześniej sarkofagach były tylko pozostałości ceramiki, bandaże i inne materiały używane podczas mumifikacji. W jednym sarkofagu wśród doskonale zachowanych poduszek archeolodzy znaleźli małą złota trumienkę, niestety, pustą.
Archeolodzy nie mają pojęcia, do kogo należał grobowiec. Liczą, że dalsze badania pozwolą znaleźć jakiś ślad.
Na grobowiec amerykańscy archeolodzy natrafili przypadkowo. Znajduje się on na dnie kilkumetrowego szybu zaraz obok słynnego grobowca króla Tutenchamona, który odkrył w 1922 r. Howard Carter. W leżącej niedaleko Teb Dolinie Królów chowano faraonów około 3500-3100 lat temu. Odkryto w niej wiele grobowców, ale od 1922 r. aż do teraz żadnego.