Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne?

Marcin Rybak
2006-06-26 , aktualizacja: 26.06.2006 00:00
A A A Drukuj

Archeolog: - Pierwszą łapówkę wręczyłem osobiście w 1998 r. Wtedy to był ledwie jeden procent kontraktu. Potem kwota haraczu doszła nawet do 10 proc. Szóstka naukowców przyznała się, że za łapówki zdobywali milionowe kontrakty na wykopaliska przy budowie autostrad. Wrocławska Prokuratura Apelacyjna i ABW wszczęły już śledztwo w tej sprawie. Marek Gierlach został odwołany ze stanowiska

Łapówki miał brać sam dyrektor ministerialnego Ośrodka Ochrony Dziedzictwa Archeologicznego Marek Gierlach. Taki oto "układ" "Gazeta" odnalazła w dziedzinie - wydawałoby się - całkiem wolnej od współczesnych pokus. Ale w polskiej archeologii pojawiły się pieniądze, o jakich wcześniej badacze nawet nie śnili.

Dziesiątki, setki milionów złotych trafiły do naukowców dzięki drogom. Przepisy nakazują bowiem, by przed każdą inwestycją drogową przeprowadzać badania archeologiczne: wybrać tzw....


pozostało 92% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się