Kiedy Arktyka była zielona?

Odpowiedź na powyższe pytanie brzmi - 45 mln lat temu. Mniej więcej wtedy w okolicach bieguna północnego po raz pierwszy pojawił się lód. Potem było już coraz gorzej. Tak wynika z analizy osadów morskich wydobytych z dna Morza Arktycznego. Dzięki tym badaniom, w których uczestniczyły trzy lodołamacze i kilkuset naukowców, odtworzono dzieje Arktyki w ciągu ostatnich 55 mln lat. Najpierw był to dość gorący fragment Ziemi, woda w morzu miała aż 23 stopnie. To podzwrotnikowe ciepło utrzymało się na biegunie jeszcze przez 6 mln lat, następnie temperatury lekko spadły i klimat zmienił się na umiarkowany, a po kolejnych 4 mln lat Morze Arktyczne po raz pierwszy zamarzło.

Wyniki badań, które publikuje dziś "Nature", są dla badaczy sporym zaskoczeniem, dotychczas bowiem sądzono, że Arktyka poddała się chłodowi dopiero kilka milionów lat temu, czyli znacznie później niż położona na drugim krańcu planety Antarktyda, którą lądolód przykrył przed 43 mln lat. - Mamy dowód na to, że tamto ochłodzenie było zjawiskiem globalnym - mówią teraz badacze.