Benedykt XVI do młodych: Żaden papież nie wystąpi przeciwko Wam

- "Benedetto, Dio te ha eletto", czyli "Benedykcie, Bóg Ciebie wybrał" - tak skandowało ok. 600 tys. młodych ludzi na krakowskich Błoniach
Atmosfera sobotniego spotkania z młodzieżą zaskoczyła chyba wszystkich. Rozluźniony papież klaskał w rytm muzyki tak jak niegdyś Jan Paweł II. I tak jak on słyszał gromkie okrzyki: "Kochamy ciebie!".

Papież wygłosił na Błoniach mocne słowa. Apelował do młodych, żeby budowali swoje życie na skale, czyli niezmiennych wartościach chrześcijańskich. - Jezus wzywa nas do budowania na skale. Bo tylko wtedy dom nie może runąć. Co to znaczy budować na skale? Budować na skale to przede wszystkim budować na Chrystusie i z Chrystusem - mówił papież. Jego słowa kilkakrotnie przerywały długie oklaski.

Każdy miał przynieść ze sobą na Błonia kawałek skały z wyrytym na nim imieniem, nazwiskiem i nazwą miejscowości. Kamienie te zostaną wmurowane w Centrum Myśli Jana Pawła II, którego budowa ruszy tuż po wizycie Papieża. Młodzi nie tylko podpisywali skały, ale też wypisywali na nich prośby. "Daj nam siłę, Ojcze Święty" - napisali na kamieniu czerwonym flamastrem Dudziakowie. Quady woziły plastikowe pojemniki, do których młodzi wrzucali kawałki skał. - Jest godzina 19, a my już kilkakrotnie obróciliśmy ze skrzynkami. Nie będzie problemu z zapełnieniem sześciu pięciotonowych kontenerów - mówi jeden z motocyklistów.

Papież zaznaczał, że prawda jest jedna i znaleźć ją można tylko w Piśmie św. - Nie chodzi tu o puste słowa wypowiedziane przez kogokolwiek, ale o słowa Jezusa. Nie chodzi o słuchanie kogokolwiek, ale o słuchanie Jezusa. Nie chodzi o wypełnianie czegokolwiek, ale o wypełnianie słów Jezusa - mówił papież.

I wzywał młodzież do trwania w wierze mimo wszelkich pokus: - Jezus niejednokrotnie jest ignorowany, jest wyśmiewany, jest ogłaszany królem przeszłości, ale nie teraźniejszości, a tym bardziej nie jutra, jest spychany do lamusa spraw i osób, o których nie powinno się mówić na głos i w obecności innych. Jeśli w budowaniu domu waszego życia napotykacie tych, którzy pogardzają fundamentem, na którym budujecie, nie zniechęcajcie się! Mocna wiara musi przejść przez próby.

Apelował do młodych o miłość do Kościoła i papieża. - Tu, w Krakowie, umiłowanym mieście mojego poprzednika Jana Pawła II, słowa o budowaniu na Piotrze i z Piotrem oczywiście nikogo nie dziwią. Dlatego mówię wam: nie lękajcie się budować waszego życia w Kościele i z Kościołem! Bądźcie dumni z miłości do Piotra i do Kościoła, który został mu powierzony!

I odwołując się znów do Jana Pawła II, złożył młodym ważną deklarację, że mogą na papieży zawsze liczyć : - Wy, młodzi, poznaliście dobrze Piotra naszych czasów. Dlatego nie zapomnijcie, że ani ten Piotr, który przygląda się naszemu spotkaniu z okna Boga Ojca, ani ten, który teraz stoi przed wami, ani żaden następny nigdy nie wystąpi przeciwko wam ani przeciw budowaniu trwałego domu na skale. Co więcej, sercem i obiema rękami będzie wam pomagał budować życie na Chrystusie i z Chrystusem - powiedział.

Po tych słowach owacjom nie było końca. Papież wyraźnie poruszony uśmiechał się i słuchał skandowania: "Benedetto!".

Niezwykłą wymowę miało też przekazanie światła. Do Benedykta XVI podeszli młodzi ludzie i od jego świecy odpalali swoje. Od Błoni bił blask. - Przypominało mi to mszę w tym miejscu po śmierci Jana Pawła II. Wtedy też zapalaliśmy świece. Intencja była inna, ale poczucie wspólnoty pozostało na długo. Tak było i tym razem - mówi 18-letnia Iza Graczyk z Krakowa.

Burzę oklasków wywołały wszystkie słowa papieża wypowiedziane po polsku.

- Mam wrażenie, że papież już coraz mniej przejmuje się tym, że robi błędy, mówiąc po polsku. Chyba świetnie się bawił, gdy widział, jak reagujemy na jego przejęzyczenia - mówi 20-letni Adam Sobieraj, harcerz z Wrocławia. Furorę robiły też stwierdzenia: "Poblaskawi" (pobłogosławi) i "rozpylacie pranienie" (rozpalajcie pragnienie).

Na spotkaniu papieża z młodzieżą w sobotni wieczór obecni byli też premier Kazimierz Marcinkiewicz, marszałek Sejmu Marek Jurek i lider LPR, wicepremier Roman Giertych.

Papież otrzymał też księgę złożoną z tysięcy deklaracji "Nie biorę. Jestem wolny od narkotyków", które młodzież przed pielgrzymką składała na stronie internetowej b16.pl.

Benedykt XVI pobłogosławił kamień węgielny pod budowę Centrum Jana Pawła II "Nie lękajcie się!" założonego przez kard. Dziwisza w Krakowie.

Benedykt XVI był na Błoniach nieco dłużej, niż planowano - ponad półtorej godziny. Wielu uczestników czuwania zostało tam do rana. Błonia zmieniły się wtedy w prawdziwe papieskie miasteczko.

Po powrocie do Kurii papież podobnie jak w piątek wyszedł do okna.