Zwyciężamy w kategorii bieda

Sześć naszych województw otwiera listę najuboższych regionów europejskiej wspólnoty
Na czoło smutnej rywalizacji o miano najbiedniejszego regionu w Unii wysunęła się Lubelszczyzna oraz Podkarpacie, w których średni dochód na głowę mieszkańca sięgnął 3538 euro, czyli 33 proc. unijnej średniej.

Obu województwom depczą po piętach kolejne nasze regiony: Podlaskie (35,7 proc. unijnej średniej), Świętokrzyskie (36,7 proc.), Warmińsko-Mazurskie (37 proc.) i Opolskie (37,3 proc.).

Dopiero po nich na liście opublikowanej przez unijny urząd statystyczny Eurostat można znaleźć ubogie prowincje z Węgier i Słowacji.

Różnice z najbogatszymi regionami Unii są po prostu kolosalne. Najbogatszy region, obszar tzw. Wielkiego Londynu (Greater London), może się pochwalić PKB na głowę mieszkańca wynoszącym aż 278 proc. unijnej średniej! W przeliczeniu na pieniądze to 64 tys. euro. (Ta suma nie jest proporcjonalna do procentów, ponieważ przy obliczaniu średniej procentowej Eurostat posługuje się tzw. jednostkami siły nabywczej, a nie euro). Niewiele gorsza od Londynu jest niepozorna Bruksela (238 proc.), dystansująca Hamburg (184 proc.) i Ile de France, której stolicą jest Paryż (173 proc.).

Najbogatszy polski region to Mazowsze, gdzie PKB na głowę mieszkańca sięga 72,8 proc. unijnej średniej (15,8 tys. euro). Dla porównania, region stołeczny czeskiej Pragi osiągnął poziom 138 proc. unijnej średniej (30 tys. euro).