Prokuratura: kacze żarty to nie przestępstwo
2006-05-12
, aktualizacja: 11.05.2006 00:00
W demokratycznym kraju obywatele mają prawo rozsyłać informacje na temat głowy państwa - uznała prokuratura i umorzyła śledztwo przeciwko renciście z Elbląga.
Przed komputerem 50-letni pan Aleksander z Elbląga spędza codziennie po kilka godzin, koresponduje za pomocą e-maili z ludźmi z całej Polski. Nie ukrywa, że prezydent Lech Kaczyński i jego brat Jarosław nie są jego ulubieńcami. Uznał, że doskonałym żartem będzie przesyłanie znajomym wyłowionych w internecie karykatur obydwu polityków: obrazków z kaczorami-aniołkami albo kaczek z napisem: "A teraz kochani wyborcy......

pozostało 76% treści.
Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.
| Usługa | Cena | Rodzaj płatności |
|---|---|---|
| Dostęp do 1 artykułu | 2,46 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 » Płatność online » |
| Dostęp do 3 artykułów | 4,92 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 » Płatność online » |
| Dostęp do 10 artykułów | 12,10 zł brutto (z VAT) | Płatność » |
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl:
Usługę świadczy Agora SA
Najczęściej czytane
- 1.Po telefonie posłanki PO lekarz stracił pracę
- 2.Whitney Houston nie żyje. Koroner: Nie podejrzewamy przestępstwa
- 3.Mężczyzna z odmrożeniami znaleziony w Tatrach
- 4.Rosja: O włos od drugiego Czarnobyla. Dziennikarskie śledztwo po pożarze okrętu atomowego
- 5.Zatankował najlepsze paliwo, a to...zamarzło
- 6.Niemcy stanowczo: nasza wersja lub żadna
- 7.Miliarder i baron skazani za eternit. Zmarło ponad dwa tysiące osób



