Obrońca Rydzyka Jarosław Kaczyński

Krytyka Radia Maryja i o. Rydzyka w mediach jest atakiem przeciwko naprawie Rzeczypospolitej - oświadczył Jarosław Kaczyński
Obrona toruńskiej rozgłośni zdominowała konferencję prasową, którą nieoczekiwanie prezes PiS zwołał w niedzielę w Gdyni. Dziś sprawą mediów o. Rydzyka zajmie się Episkopat na Jasnej Górze. Spodziewane jest odsunięcie o. Rydzyka od kierowania Radiem.

Pytany, czy zabiera głos w związku z zebraniem biskupów, Kaczyński odparł: - Nie mam zamiaru podejmować akcje wewnątrz Kościoła instytucjonalnego. Jestem katolikiem, a więc należę do Kościoła i mam prawo zabierać głos w sprawach, które są z Kościołem związane.

Wyeliminowanie o. Rydzyka to wyeliminowanie Radia Maryja

- Wolność mediów jest w Polsce bardzo wyraźnie zagrożona - ostrzegał w niedzielę Kaczyński. - Oto ci sami, którzy nieustannie powołują się na zasadę wolności mediów, np. wtedy kiedy ludzi obrażają, w tym nieustannie obrażają głowę państwa, jednocześnie prowadzą zaciekłą kampanię przeciwko Radiu Maryja i ojcu Rydzykowi. Chcą go wyeliminować, chcą w istocie wyeliminować Radio Maryja, no bo osoba ojca Rydzyka i Radio Maryja są ze sobą ściśle związane. Twierdzenie, że to jest medium, które nie ma prawa istnieć w demokratycznym kraju, może paść tylko z ust osób, które są po prostu wrogami wolności i co za tym idzie wrogami demokracji, bo bez wolności demokracji być nie może.

PO to centrum sił, a "Gazeta" arystokracja III RP

Prezes PiS nie szczędził krytyki "Gazecie". W sobotę przedstawiliśmy wyniki sondażu na temat koalicji PiS i Samoobrony. Dominowało rozczarowanie (taką odpowiedź wybrało 32 proc. badanych), a także mocniejsze - wstyd (20 proc.) i złość (9 proc.).

Pytany o to Kaczyński powiedział: - Mamy bardzo szczególną sytuację w firmach, które zajmują się badaniem opinii publicznej. To są firmy bardzo często służące propagandzie. PO to jest samo centrum tych sił, które bronią III Rzeczypospolitej, bo można powiedzieć, że tą najwyższą częścią "arystokracji III RP" to byli ludzie związani z "Gazetą Wyborczą". Proszę mnie nie przekonywać do tego, żebym w ogóle brał pod uwagę to, co jest w "Gazecie Wyborczej", bo to jest propaganda i to niestety w stylu związanym z genezą tego środowiska, a ta sięga Komunistycznej Partii Polski.

Analogii w obronie o. Rydzyka prezes PiS poszukał znów w "Gazecie". - Proszę sobie wyobrazić, że prowadziłbym teraz kampanię przeciwko "Gazecie" i żądał usunięcia z niej Adama Michnika. To bez sensu. Spieram się z "Gazetą", ale nie będę przecież żądał, żeby ja zamknąć albo decydować, kto ma być jej redaktorem naczelnym - stwierdził.

Obrona koalicji

Lider PiS bronił też koalicji z Samoobroną. O Samoobronie mówił: - Ta partia przeszła bardzo daleko idącą ewolucję. Mieliśmy do wyboru albo zmieniać Polskę z tym koalicjantem, albo nie czynić niczego. W PiS nie było w tej kwestii - wbrew temu, co donosiły media - jakiejś niezgody. Partia była w tej sprawie całkowicie zjednoczona - zapewniał.



Dla Gazety

Zbigniew Nosowski

redaktor naczelny "Więzi"

konsultor Papieskiej Rady ds. Świeckich

Krytyka polityzacji Radia Maryja nie zaczęła się, gdy stało się ono sojusznikiem PiS-u. Raczej odwrotnie: to Jarosław Kaczyński stał się obrońcą Radia Maryja, odkąd ojciec Rydzyk go popiera. Wcześniej Kaczyński należał do grona najsurowszych krytyków Radia, zarzucając mu nawet uleganie agenturalnym wpływom rosyjskim.

Krytycy Radia Maryja są bardzo różni, nie odpowiadam za wszystkich. Nie znam też poważnych głosów domagających się delegalizacji tego radia. Moim zdaniem złe jest nie to, że Radio Maryja jednoznacznie popiera PiS, lecz że zakonne radio jednoznacznie popiera jakąkolwiek partię polityczną. O to chodzi również w zarzutach Stolicy Apostolskiej.

Można oddzielić Radio Maryja od ojca Rydzyka. Można bowiem robić dobre radio katolickie wolne od upartyjnienia. Warszawskie archidiecezjalne Radio Józef jest najlepszym przykładem, że możliwe jest radio kościelne, które ma wszystkie zalety Radia Maryja, nie posiadając żadnej jego wady. Pełne jest ducha modlitwy, wsparcia dla ludzi zagubionych, buduje wspólnotę swoich słuchaczy, ale nie wciąga ich w partyjne rozgrywki.

not. jt