Faszyzujący ONR straci siedzibę w Zakopanem

Po publikacji ?Gazety? o otwarciu pierwszej w Polsce siedziby faszyzującego Obozu Narodowo-Radykalnego przy zakopiańskich Krupówkach organizacja straci lokal pod Tatrami
Władze oświatowe zainteresowały się działalnością neofaszystowskiego Obozu Narodowo-Radykalnego na Podhalu po publikacji "Gazety".

- Kuratorium nie zostało powiadomione przez zakopiański Zespół Szkół Budowlanych o wynajęciu lokalu tego typu organizacji. Dowiedzieliśmy się o tym dopiero z "Gazety". Szkoła powinna wcześniej sprawdzić, czym zajmuje się ONR - mówi Janusz Szklarczyk, dyrektor wydziału nadzoru pedagogicznego Małopolskiego Kuratorium Oświaty. - Pocieszające jest to, że żaden uczeń tej szkoły nie zapisał się do ONR. Po rozmowie z dyrekcją szkoły uzyskaliśmy zapewnienie, że 1 września szkoła już nie przedłuży umowy tej organizacji. Dopilnujemy tego.

Dlaczego dopiero we wrześniu?

- ONR-owi lokal wynajął jeszcze poprzedni dyrektor szkoły - wyjaśnia Andrzej Gąsienica-Makowski, starosta tatrzański, któremu podlega szkoła. - Mają podpisaną umowę do końca sierpnia. Sprawdziłem, są legalną organizacją. W świetle prawa nie mamy więc podstaw, by wypowiedzieć im lokal.

Ale zakopiańska prokuratura zastanawia się, czy można zdelegalizować Obóz Narodowo-Radykalny.

- Z prasy wiem, że ONR na swojej stronie internetowej opublikował zdjęcia członków organizacji na Krupówkach w faszystowskim geście. Nawoływał też do wystąpień przeciwko Żydom. To są działania zabronione w Polsce - mówi Krzysztof Knapik, szef zakopiańskiej prokuratury. - Problem polega na tym, że strona internetowa, o której pisze gazeta, po publikacji została zablokowana. Żeby zacząć rozważać wszczęcie postępowania, musielibyśmy dotrzeć do kopii stron internetowych.

W ubiegłym tygodniu "Gazeta" opisała kontakty władz Zakopanego z ONR-em. To grupująca skinheadów marginalna organizacja. Nawiązuje do faszyzującego ruchu z dwudziestolecia międzywojennego. Legalnie działa od 2003 roku.