Kaczyński powołuje się na Lenina

d
2006-03-25 , aktualizacja: 26.03.2006 00:00
A A A Drukuj

Po Sejmie krąży, wzbudzając powszechną wesołość, praca doktorska Lecha Kaczyńskiego z 1979 r. Pracę pt ?Zakres swobody stron w zakresie kształtowania treści stosunku pracy? cytowały wczoraj ?Fakty? TVN. Kaczyński przywołuje w niej Lenina: ?Możliwość dążenia administracji zakładu pracy do realizacji postawionych zadań kosztem naruszenia uprawnień pracowników została dostrzeżona już przez Lenina. Odegrała ona pewną rolę w kształtowaniu leninowskiej koncepcji związków zawodowych?.

Kaczyński pisze też: "Może ona służyć zasadzie socjalistycznej sprawiedliwości społecznej nakazującej przyznawać równe uprawnienia za równe obowiązki".

Zapytany o doktorat brata Jarosław Kaczyński wyjaśnił "Faktom": - Ja wiem, że w latach 70. w Polsce w każdej praktycznie pracy doktorskiej z dziedziny prawa gdzieś tam Marks czy Lenin był wspominany.

My z kolei zapytaliśmy kilku prawników, czy rzeczywiście nie dało się napisać pracy doktorskiej bez powoływania Lenina....


pozostało 71% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się