Anglia: Polacy nie chcą płacić polskiemu fiskusowi

Setki Polaków mieszkających w Anglii wymeldowują się z mieszkań w kraju. Chcą w ten sposób uniknąć płacenia podatku polskiemu fiskusowi.
Ponad 204 tys. Polaków legalnie pracujących w Anglii płaci tam podatki. Ale na ich zarobki zakusy robi też polski fiskus. Jemu zapłacić muszą ci, których dochody wpadają w drugi lub trzeci próg podatkowy. Dlaczego? Tak wynika z umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania z Wielką Brytanią - dla podatników dużo bardziej niekorzystnej niż te z innymi państwami.

Jest jednak sposób, by podatku w Polsce nie płacić. - Trzeba wymeldować się z kraju - podpowiada Jacek Wiśniewski, w Anglii od dwóch lat. - Ja już to zrobiłem, podobnie jak moi znajomi.

Z szacunków urzędów skarbowych wynika, że z Polski mogło się wymeldować nawet kilka tysięcy osób. - By nie płacić podatku w kraju, trzeba udowodnić, że bardziej jesteśmy związani z Anglią i tam mamy zamiar zostać. W tym pomaga wymeldowanie z Polski, sprzedaż mieszkania czy samochodu - wyjaśnia Katarzyna Furmańczyk z izby skarbowej w Łodzi.

Jest o co walczyć - gosposia domowa zarabiająca w Anglii tysiąc funtów miesięcznie musiałaby oddać polskiemu fiskusowi ok. 7,5 tys. zł, a kierowca autobusu (3 tys. funtów) niemal 30 tys. zł.

Jacek Wiśniewski zaczynał w Anglii od siekania ogórków i pomidorów w restauracji. Dziś pracuje w firmie informatycznej. - Przez miesiąc zarabiam tyle, ile w Polsce w pół roku - zdradza. Mimo to tęskni i nawet planował wrócić. - Rodzice są coraz starsi - wzdycha. Zmienił jednak zdanie. Przez podwójne opodatkowanie. By go uniknąć, sprzedał mieszkanie. - A po co wracać do kraju, w którym nic się nie ma? - pyta.

Podobnie Kamil Knap z Łodzi. Wyjechał pół roku temu z żoną i dziećmi. W Polsce zostawił mamę, razem z którą mieszkał w lokatorskim M-4. - Syn się uparł, że musi się wymeldować z Polski - narzeka mama. I martwi się: - Jestem stara i schorowana. W każdej chwili może mi się coś stać. A wtedy mieszkanie przepadnie. Syn nie będzie miał do niego żadnych praw - ubolewa.

Samo wymeldowanie często nie wystarcza. Fiskus patrzy też na inne związki podatnika z krajem. Nawet jeśli ktoś się wymeldował, ale nie sprzedał mieszkania, to urząd skarbowy może mu w przeprowadzkę nie uwierzyć. Dlatego wiele osób zawiera fikcyjne umowy sprzedaży mieszkań. Przeszkodą bywa także małżonek w kraju: niektórzy nawet planują fikcyjne rozwody!

Ile w sumie pieniędzy trafia do polskiego fiskusa od pracujących w Anglii, nie wiadomo. - 2005 r. to był pierwszy pełny rok rozliczeń po naszym wstąpieniu do Unii. Dane finansowe będą znane dopiero na początku maja - mówi Piotr Jaworski, ekspert z Krajowej Izby Gospodarczej.

Choć budżet może zyskać na podwójnym opodatkowaniu, to przez falę wymeldowań Polska może więcej stracić. - Wiele z tych zarobionych w Anglii pieniędzy mogłoby wrócić do Polski - uważa Wiśniewski.

Sam planował za cztery-pięć lat otworzyć w Polsce firmę. - Będę miał wtedy odłożone jakieś 300 tys. zł. Dałbym ludziom pracę, kupiłbym domek, samochód. A tak, nie wrócę - mówi.