Komentuje Ewa Milewicz

16.03.2006 00:00
Jarosław Kaczyński postanowił zawalczyć z moją koleżanką Heleną Łuczywo, więc ogłosił w Radiu Maryja, że reprezentuje ona "siły wywodzące się z Komunistycznej Partii Polski". Jak mógł wygłosić takie kłamstwo!

Helena jako studentka protestowała w Marcu '68 przeciw dławieniu wolności przez komunistyczną dyktaturę. Po Czerwcu '76 jeździła z pomocą do prześladowanych robotników Ursusa. Redagowała opozycyjnego "Robotnika", który walczył o wolne związki zawodowe przed Sierpniem '80. Stworzyła agencję prasową "Solidarności" "AS". Po stanie wojennym redagowała największe pismo podziemnej "S" - "Tygodnik Mazowsze".

Jarosław Kaczyński zna przeszłość Heleny, oboje znamy ją z tamtych lat.

Podłością jest aluzja do nieżyjącego ojca Heleny Łuczywo, który był członkiem przedwojennej KPP.

Jarosław Kaczyński opierał się w PRL marcowej propagandzie, tropiącej historie rodzin przeciwników ustroju. Dzisiaj sam te metody stosuje.

Skomentuj:
Komentuje Ewa Milewicz
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje