Szatan atakuje jak nigdy

14.07.2011 00:00
Kłuje cię w piersi, choć lekarz mówi, że serce masz jak dzwon? Śnią ci się krwawe koszmary? A może bez żadnego powodu kłócisz się z żoną i bliskimi? Uważaj! To może być szatan!
- Szatan ostatnio strasznie się uaktywnił - mówi ks. Jan Szymborski, egzorcysta z Warszawy. - Nie słyszałem, by kiedyś działał tak mocno jak teraz. Trzeba uważać.

Rekordy egzorcystów

Potwierdzają to inni egzorcyści. Ks. Edmund Szaniawski z Lichenia przyjął w ubiegłym roku ponad 1,3 tys. osób. To rekord. Inni egzorcyści też mówią, że liczba ludzi, którzy się do nich zgłaszają, jeszcze nigdy nie była tak wielka.

Katolicki Ośrodek Pomocy Psychologicznej w Warszawie co tydzień zapisuje na konsultację ze specjalistami od demonów nawet kilkadziesiąt osób. - Na spotkanie z egzorcystą czeka się ponad dwa miesiące - mówi Lena Wojdan z poradni. Jej pacjenci, zanim trafią do egzorcysty, są już po konsultacji z psychologiem. Wyklucza się w ten sposób choroby psychiczne, które mogą się objawiać podobnie jak działanie szatana. Ks. Szymborski ma swój mały notes wypełniony od góry do dołu. Pierwszą osobę przyjmuje koło 8 rano. Ostatnią późno w nocy. Ze mną ma czas się spotkać dopiero po 22.

Szatan dręczy z nienawiści

Ks. Szymborski pracuje w parafii Dzieciątka Jezus w Warszawie. To starszy, drobny człowiek, z którego twarzy nie schodzi życzliwy uśmiech. W każdą środę razem z innymi warszawskimi egzorcystami odprawia mszę świętą dla osób, którym szatan nie daje spokoju.

- Przychodzę tu, bo ta msza bardzo mi pomaga - mówi pani Stanisława. - Kiedyś bałam się zasnąć. Po wizycie u tarocisty zaczął mi się śnić potworny sen: dziecko, całe we krwi, pyta: "Czemu mi to zrobili". I tak co noc, w kółko. Wolałam się w ogóle nie kłaść, niż śnić to raz jeszcze. Dopiero ksiądz Jan mi pomógł.

Pani Katarzyna Starkiewicz przychodzi na msze z 14-letnim synkiem Michałem. - Michaś często nie mógł zasnąć. Po urodzinach, na których z innymi dziećmi wywoływał jakieś duchy, zaczął się strasznie bać. Mówił, że ktoś jest w jego pokoju, że stoi nad jego łóżkiem. Słyszał jakieś dziwne dźwięki. Teraz kropię całe mieszkanie święconą wodą, a raz w tygodniu przychodzimy na msze. Problem zniknął.

Takich ludzi jest więcej. W środę o 19 kościół pęka w szwach.

Pana Janusza ciągle bolała głowa, a lekarz nie potrafił znaleźć przyczyny. Kamila, studentka medycyny, miała depresję i myśli samobójcze. Staszek, były muzyk z kapeli heavymetalowej, dwa razy próbował się zabić. Pani Sława była bioenergoterapeutką; zaczęła śnić, że zniewala ją jakaś dziwna siła. Msze księdza Jana pomagają im.

Na kazaniu ksiądz Jan cierpliwie tłumaczy, jak walczyć z diabłem. - Wy nie możecie sami mówić egzorcyzmów! Nie dacie rady szatanowi podskakiwać, bo jest od was silniejszy! Musicie się zwrócić do Boga! - mówi.

Po mszy jest święcenie wody, oleju, lekarstw i świec. Wszystko to, by łatwiej było walczyć z szatanem w domu. Potem jest różaniec, a księża chodzą między ławkami i modlą się, nakładając ręce na głowy. Nabożeństwo się kończy, a ksiądz Jan jeszcze długo musi udzielać błogosławieństw i pocieszać. Robi to cierpliwie, z każdym chwilę rozmawia, każdemu doradza. Jakaś kobieta głośnym szeptem mówi mu, że "znów czuje tę obecność w pokoju". Ksiądz Jan modli się nad nią. - Idź do spowiedzi - przypomina dobrotliwie. Zaraz za nią czeka matka z nastoletnim synem. - Niech ksiądz go pobłogosławi, znowu miał te lęki - mówi. Ks. Jan błogosławi i zapisuje na egzorcyzm. - Szatan jest ostatnio bardzo dokuczliwy dla ludzi - mówi mi, gdy wreszcie, tuż przed 23, udaje nam się dotrzeć do jego mieszkania. - Nie tylko kusi, ale bardzo dręczy. Dlaczego? Z nienawiści.

Opętania rzadko

Ks. Jan jest seniorem wśród polskich egzorcystów - ma już ponad 80 lat. - Całe moje życie kapłańskie to walka z diabłem - mówi. - Jako duszpasterz pomagałem ludziom, których diabeł kusi. Dziś pomagam tym, których dręczy.

Opętania takie jak w filmach to w życiu egzorcysty rzadkość. - Kilka razy się zdarzyło, ale głównie pracujemy z tymi dręczonymi - mówi ksiądz Jan. Lena Wojdan z Katolickiego Ośrodka Pomocy Psychologicznej w Warszawie pamięta pięć takich sytuacji. - Za każdym razem potwierdzał to psycholog; taka jest procedura. Gdy mamy do czynienia z czymś takim, nie ma mowy o kolejce. Księża od razu zaczynają działać. - Post i modlitwa, to jest najważniejsze - mówi ksiądz Jan o takich przypadkach. Pytam, czy nie boi się diabła. - To on ma się bać Chrystusa i Kościoła - spokojnie odpowiada egzorcysta.

Horoskop szkodzi

Skąd się biorą tłumy u egzorcystów? - Dużo winy jest po stronie ludzi - mówi Lena Wojdan. - Pchają się bezmyślnie w związki z duchowością Wschodu czy we wróżkarstwo. A nawet sztuki walk czy zwykłe czytanie horoskopów otwiera nas na działanie szatana. Że już nie wspomnę o wywoływaniu duchów czy tarocie. Ludzie zostawiają mnóstwo furtek, przez które złe moce mogą wniknąć w ich życie. Wróżki, metoda Silvy, bioenergoterapia, radiestezja - wszystko to jest zagrożeniem.

Ksiądz Jan też ma swoją teorię co do aktywności szatana. - W Apokalipsie jest napisane, że przed końcem świata szatan się bardzo uaktywni. Nie można mieć pewności, ale kto wie... - zawiesza głos ksiądz Jan.

Egzorcyzmy

Są znane w Kościele od jego początków. Już Jezus kazał swoim uczniom, by wypędzali z ludzi złe duchy. Później przez wiele lat były w Kościele tematem tabu. Ostatnio przeżywają ponowny rozkwit. W Polsce jeszcze kilka lat temu było zaledwie kilku księży egzorcystów. Dziś jest ich około 60. Liczba ta na pewno będzie rosła. Wiadomo, że nawet Jan Paweł II brał udział w kilku egzorcyzmach.

Najsłynniejsze chyba są egzorcyzmy Anneliese Michel, 24-letniej Niemki. W ich czasie mówiła sześcioma różnymi głosami, które przedstawiały się jako Lucyfer, Judasz, Kain, Neron, Hitler i Fleischmann. Anneliese łapała ptaki i odgryzała im głowy, piła swój mocz, jadła muchy i pająki i gryzła ludzi. Nocami wyła. Ciągle była pobudzona. Miała też mnóstwo siły. Szczególną jej agresję budziły w niej dewocjonalia: niszczyła krzyże i maryjne figurki, rozrywała różańce, rozlewała wodę święconą, nie mogła przełknąć komunii świętej. W trakcie odprawionych egzorcyzmów Anneliese zmarła. Niemcy przeżyli szok, a kapłani egzorcyści stanęli przed sądem. Dziś Kościół rozważa rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego Anneliese. Na podstawie jej historii powstał głośny film "Egzorcyzmy Emily Rose".

  • Szatan się uaktywnił? Podyskutuj na Forum!

  • Zobacz także
    • Jak poznać, że szatan cię dręczy? - wywiad z egzorcystą
    Skomentuj:
    Szatan atakuje jak nigdy
    Zaloguj się

    Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

    Najczęściej czytane

    Najnowsze informacje