Tajemnica śmierci Fryderyka Chopina

Najprawdopodobniej mukowiscydoza była przyczyną zgonu największego polskiego kompozytora i pianisty. Wskazuje na to wiele dolegliwości, na jakie cierpiał
Przez dziesiątki lat oficjalna wersja odnośnie śmierci Fryderyka Chopina głosiła, że jej przyczyną była gruźlica. Być może trzeba będzie jednak zrewidować to przekonanie. Coraz więcej informacji wskazuje, że mogła to być całkiem inna choroba - mukowiscydoza.

Schorzenie to ma podłoże genetyczne - człowiek przychodzi na świat z nieprawidłowym genem odpowiedzialnym za produkcję tzw. białka CFTR. Zaburzenie tego procesu prowadzi do zalegania gęstego, lepkiego śluzu w drogach oddechowych oraz do niewydolności trzustki. Jak się szacuje, w Polsce z mukowiscydozą przychodzi na świat jedno na 2,5 tys. noworodków. Najprawdopodobniej takim dzieckiem był również Chopin - wynika z badań prowadzonych m.in. przez prof. Wojciecha Cichego z I Katedry Pediatrii Akademii Medycznej w Poznaniu. W swoich pracach analizował historię życia kompozytora i dolegliwości zdrowotne, na które się skarżył.

Problemy ze zdrowiem Chopin miał od najmłodszych lat: biegunki, bóle żołądka, głowy, często się przeziębiał. Jego dorosłe życie również przebiegało pod znakiem nawracających kłopotów zdrowotnych. Ich lista często pokrywa się ze schorzeniami charakterystycznymi dla mukowiscydozy, jak łatwa męczliwość, niska waga ciała, bóle stawów i głowy, pałeczkowate palce (na wszystkich portretach i fotografiach Chopin ma schowane palce), prawdopodobna niepłodność, krwioplucie, duszności.

Kompozytor zmarł 17 października 1849 r. Jako przyczynę zgonu podano powszechną ówcześnie gruźlicę płuc i krtani. Być może nadszedł czas, by dokonać poprawek w encyklopediach, wpisując w miejsce gruźlicy właśnie mukowiscydozę.

W dniach 20-26 lutego 2006 trwa Ogólnopolski Tydzień Mukowiscydozy. Więcej - www.mukowiscydoza.pl

Skomentuj:
Tajemnica śmierci Fryderyka Chopina
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX