Ali Agca - historia nieznana

Miliony ludzi na całym świecie mogą świadczyć o świętości Jana Pawła II. Są wśród nich świadkowie niezwykli. Jeden z nich to Mehmet Ali Agca, zamachowiec, który chciał zabić Papieża. Agca był profesjonalistą. 13 maja 1981 r. strzelił pewnie. A jednak nie zabił, bo jak powiedział po latach Jan Paweł II: "Tę kulę Ktoś prowadził". Jutro ciąg dalszy opowieści.
To, że Papież przeżył, było cudem. Kula o milimetry minęła najważniejsze organy. Zaraz potem cały świat był świadkiem drugiego cudu: kilka godzin po zamachu Papież wybaczył Agcy. Potem wiele razy spotykał się z jego rodziną, a jego nazywał bratem i przyjacielem.

Kim jest ten przedziwny przyjaciel Jana Pawła II? Gdzie się urodził, z kim się wychował? Jakie wydarzenia zaprowadziły go na plac Świętego Piotra? I wreszcie: jaki wpływ miały na niego cuda, w których uczestniczył? By odpowiedzieć na te pytania, pojechałem do Turcji. Chciałem odwiedzić Agcę w więzieniu, a także spotkać jego rodzinę, przyjaciół i ludzi, którzy go znają. Chciałem też mimo ostrzeżeń zaprzyjaźnionych Turków spotkać się z ludźmi, którzy stali za Agcą - z tureckimi terrorystami z lat 70. i 80. Zadanie okazało się trudniejsze, niż mogłem przypuszczać. Ale i efekty przeszły moje najśmielsze oczekiwania.