Ma powstać Narodowy Instytut Wychowania

Jeden instytut, jeden program i niebezpieczeństwo indoktrynacji - tak o planowanym przez resort edukacji Narodowym Instytucie Wychowania mówił wczoraj w Sejmie poseł PO Tomasz Nowak.
Wiceminister Jarosław Zieliński uspokajał, że indoktrynacji nie będzie, bo instytut skupi ludzi z różnych środowisk i o różnym światopoglądzie

Zieliński poinformował wczoraj posłów, że w ciągu dwóch miesięcy do parlamentu trafi projekt ustawy o Narodowym Instytucie Wychowania.

Plany resortu edukacji o utworzeniu NIW "Gazeta" ujawniła na początku stycznia. - Instytut wychowania to nasza odpowiedź na kryzys wychowawczy, na upadek wartości. Szkoła wobec tego kryzysu jest bezradna. Musimy na nowo nauczyć młodzież, czym są dobro, prawda i piękno. Przypomnieć, czym są patriotyzm, postawa obywatelska, poświęcenie dla dobra ogółu - mówił nam wtedy minister Zieliński. Deklarował, że instytut będzie niezależny od rządu, ale finansowany z budżetu państwa.

Ministerstwo chce powołać zespół specjalistów, którzy opracują strategię wychowawczą dla szkół. Ruszy strona internetowa, będą szkolenia i podręczniki dla nauczycieli. Instytut ma również prowadzić badania nad młodzieżą. - Próba instytucjonalnego wpływu na wychowanie może się zakończyć groźnie albo śmiesznie. Czy z wypracowanych centralnie programów może powstać coś więcej niż wykaz obowiązkowych szkolnych akademii? Czy można zmienić ucznia, mówiąc, że ma być dobry i uczciwy? To fikcja. Wychowanie dzieci należy zostawić rodzinom. Szkoły powinny zadbać o to, by w swoje działania bardziej angażować rodziców - krytykowała pomysł Irena Dzierzgowska, wiceminister edukacji w rządzie Jerzego Buzka.

Niepokój w środowisku oświatowym wywołała też informacja, że instytut będzie współtworzył obecny wiceminister edukacji odpowiedzialny za wychowanie Stanisław Sławiński. Na początku lat 90. sporo mówiło się o jego koncepcji "wychowania w posłuszeństwie", a w jednej ze swoich publikacji pochwalał on kary cielesne.

- Jaki będzie roczny koszt funkcjonowania Narodowego Instytutu Wychowania? Ilu będzie zatrudniał pracowników, specjalistów? Jaki świat wartości będzie kształtował? Czy będzie, powiedzmy, europejski, czy też polski z hasłem "Bóg, honor, ojczyzna"? I czy to część programu "tanie państwo"? - dopytywał wczoraj w Sejmie poseł Tomasz Nowak (PO). Nowak namawiał, by rząd, zamiast tworzyć nowe instytucje, wykorzystał potencjał już istniejących. I by docenił programy i pomysły samych nauczycieli.

- Gdyby było tak dobrze, jak pan poseł twierdzi, to nie mielibyśmy do czynienia z ogromnym kryzysem wychowania w Polsce. Idea powołania instytutu wynika z przekonania, którego nie podzielają środowiska liberalne, że wychowanie jest zadaniem rodziny i szkoły, ale także państwa. Powstanie instytutu jest potrzebą i znakiem czasu, nawiązaniem do najlepszych tradycji wychowawczych. Jest nieodzowny w warunkach degradacji wychowania, gdy podważana została prawda o człowieku, zostały zamazane pojęcia dobra i zła. Jeżeli chcemy żyć w normalnym kraju i normalnym świecie, musimy wszyscy podjąć zbiorowy wysiłek, by przywrócić wrażliwość młodego pokolenia na dobro, piękno i prawdę - przekonywał z sejmowej mównicy Zieliński. Troskę o wychowanie młodzieży nazwał - cytując Norwida - "wielkim, zbiorowym obowiązkiem". Dodał też, że jednym z najważniejszych zadań instytutu będzie kształtowanie postaw patriotycznych młodzieży.

- Jest jeden instytut, jeden program i niebezpieczeństwo indoktrynacji - mówił poseł Nowak.

Ale wiceminister edukacji zapewniał, że do rady programowej NIW zostaną zaproszeni przedstawiciele różnych środowisk i światopoglądów. - Zapraszam do współpracy posłów PO, i w ogóle wszystkich posłów.

Zieliński nie potrafił jednak podać, ile pieniędzy pochłonie instytut. - Wszystko musi trochę kosztować. Trwają obliczenia, tak by w ramach taniego państwa nie było to zbyt dużo - wyjaśniał.

Projekt ustawy powołującej NIW ma być gotowy przed upływem 100 dni pracy rządu Kazimierza Marcinkiewicza. - Jeszcze w pierwszym kwartale tego roku mógłby trafić do Sejmu - powiedział Zieliński. Dzisiaj na konferencji prasowej resort ma przedstawić szczegóły dotyczące instytutu.