Wskrzesić mamuta

Naukowcy ściągają na Syberię w poszukiwaniu mamucich szczątków. Chcą wyciągnąć z nich DNA, by na nowo sklonować wymarły gatunek
Północna Syberia zaroiła się od naukowców: 20 badaczy z Japonii od tygodnia przekopuje zmarzliny wokół Pietropawłowska na Kamczatce, 15 naukowców z Korei bada teren pod Siewieromorskiem. Kolejnych 10 badaczy z Chin właśnie jedzie w okolice Murmańska. Wszyscy mają jeden cel - znaleźć szczątki mamutów. Po co? Naukowcy tłumaczą: żeby wydobyć z nich DNA, wprowadzić kod genetyczny do komórki rozrodczej słonia indyjskiego i w macicy słonicy wyhodować mamuta. Jeśli im się uda, będzie to pierwsze wskrzeszenie wymarłego gatunku. To prawda, były już udane próby przywrócenia wymierających zwierząt - jak choćby tarpana, tura czy konia Przewalskiego - ale nigdy naukowcy nie ingerowali w tym celu bezpośrednio w kod genetyczny zwierzęcia.

- Znamy już 99 proc. kodu genetycznego mamuta. Teraz gra idzie o ten jeden procent, który - jak wierzymy - zachował się gdzieś w wiecznej zmarzlinie Syberii - mówi prof. Akira Iritani, specjalista inżynierii genetycznej z japońskiego Uniwersytetu Kinki.

Podobnych projektów jest teraz realizowanych na świecie wiele: hiszpańscy genetycy pracują nad sklonowaniem innego wymarłego gatunku - koziorożca pirenejskiego, a naukowcy z Nowej Zelandii chcą wskrzesić kilka gatunków wymarłych ptaków. Jednak sprawa wskrzeszenia mamuta jest wyjątkowa: - Mamy do czynienia z gatunkiem, który wyginął 12 tys. lat temu. W związku z tym bardzo ciężko będzie znaleźć szukany odcinek kodu genetycznego, bo w ciągu tysięcy lat w większości uległ zniszczeniu - mówi prof. Iritani. Ma jednak nadzieję, że uśmiechnie się do niego szczęście tak jak do jego kolegów, którzy w 1901 r. nad brzegami syberyjskiej rzeki Berezowki znaleźli niemal kompletnego mamuta - z futrem, skórą i mięśniami. Wszystko było wspaniale zakonserwowane w lodzie. Niestety, tamto znalezisko nie może posłużyć do wyciągnięcia DNA mamuta, bo od ponad wieku preparat przechowywany jest w specjalnym płynie spirytusowym, który - choć pozwolił na zachowanie ich naturalnego wyglądu - to niestety zniszczył nici DNA.

Reklama z mamutem

W Japonii informacja o tym, że rodzimi naukowcy jadą na Syberię szukać mamutów, zbiegła się z pojawieniem na billboardach reklamy ruchu wegetariańskiego, w której człowiek pierwotny z maczugą w ręku goni mamuta, a pod spodem widać napis: "Nie bądź prymitywem, zostań wegiem! Mamuty już wyginęły, które zwierzę będzie następne?". Japońskie stowarzyszenie producentów mięsa zareagowało błyskawicznie - na billboardach pojawiła się reklama, na której naukowiec przedstawia nowego, sklonowanego mamuta i mówi: "Możesz jeść mięso i nie bój się, że wyginą jakieś zwierzęta. Wskrzesiliśmy mamuta i wskrzesimy dla Ciebie każdą wędlinę".