Podniebna kolej

17.10.2005 00:00
Czy możliwe jest zbudowanie linii kolejowej na wysokości ponad 4 tys. m, gdzie da się oddychać tylko z aparatem tlenowym, a temperatura spada do 30 stopni poniżej zera? Możliwe, ale tylko w Chinach
Chińscy inżynierowie chcieli połączyć linią kolejową miejscowość Golmud z odległą o 1956 km stolicą Tybetu Lhasą. Poprosili o opinię szwajcarskich specjalistów, dla których drążenie tuneli w alpejskich masywach nie stanowi żadnego problemu. W odpowiedzi usłyszeli, że to nierealne. Najwyraźniej w chińskim słowniku nie ma takiego słowa, bo kosztem prawie 5 mld dol. w ciągu zaledwie czterech lat linia powstała. Wyzwanie było gigantyczne. Trzy czwarte trasy położone jest na wysokości ponad 4 tys. m. n.p.m. Tam, gdzie już kilka centymetrów pod ziemią zalega wieczna zmarzlina, nie było mowy o wykorzystaniu tradycyjnych drewnianych podkładów kolejowych. Zamiast nich zastosowano specjalne pontony z niezamarzającą cieczą. Ultranowoczesne są też wagony, których wnętrza przypominają samoloty pasażerskie. Utrzymanie w nich stałego ciśnienia było koniecznością. Ale nie ma się czemu dziwić. W najwyżej położonym miejscu trasy podniebny pociąg mknie 5072 m n.p.m. Na takiej wysokości oddychać można tylko z aparatem tlenowym. I w taki właśnie sprzęt wyposażeni byli robotnicy.

Chińskie władze są dumne z otwartej w sobotę linii, dzięki której trasę Golmud - Lhasa można pokonać w dwa dni. Ale na świecie pojawia się coraz więcej pytań, czy taka gigantomania jest potrzebna. Obrońcy praw człowieka twierdzą, że całe przedsięwzięcie ma celu zwiększenie przez Pekin kontroli na Tybetem. Zagrożona będzie miejscowa kultura, a napływ turystów i przedsiębiorców na zawsze odmieni charakter regionu. Niepokój wyrażają też ekolodzy martwiący się o przyszłość środowiska himalajskiego rejonu. Chińczycy stanowczo odpierają te zarzuty i twierdzą, że inwestycja przyspieszy rozwój tego biednego regionu. W tej chwili linia kolejowa poddawana jest przeróżnym testom. Dla pasażerów ma być otwarta w przyszłym roku.

Inne wielkie chińskie budowle

- Najstarszą jest oczywiście Wielki Mur, którego budowę rozpoczęto już w VI w. p.n.e. W ciągu następnych kilku stuleci powstała budowla długa na ponad 6 tys. km.

- Tama Trzech Przełomów na rzecze Jangcy. Ciągnąca się ponad 2 km i wysoka na 180 m tama ma zostać oddana do użytku jeszcze w tej dekadzie. Przy jej budowie chińskie władze przesiedliły półtora miliona osób, a pod wodą znalazły się całe miasta. Jak dotąd wydano na nią 25 mld dol.

- Oriental Pearl Tower w Szanghaju. Najwyższa w Azji wieża telewizyjna. Wzniesiona została na wysokość 468 m kosztem 100 mln dol.

- Most Lupu w Szanghaju. Największy na świecie most łukowy. Długość przęsła wynosi 550 m.

- Lotnisko w Pekinie budowane z myślą o igrzyskach olimpijskich 2008 r. Port lotniczy ma obsługiwać 60 mln pasażerów rocznie. Dla porównania warszawskie lotnisko na Okęciu obsługuje 5 mln pasażerów.

Skomentuj:
Podniebna kolej
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje